Barca wygrywa, ale Albacete może być z siebie dumne
Sen Kopciuszka dobiegł końca, ale Albacete może schodzić z boiska z podniesioną głową. Po sensacyjnym wyeliminowaniu Realu Madryt drużyna znów pokazała charakter, stawiając Barcelonie trudne warunki.
Po historycznym triumfie nad Realem Madryt w poprzedniej rundzie Albacete stanęło przed kolejnym gigantem. Tym razem poprzeczka zawieszona była równie wysoko. Choć różnica klas była widoczna, Barcelona od pierwszych minut starała się narzucić swoje tempo gry, gospodarze nie zamierzali jednak oddawać pola bez walki.
Pierwsza bramka dla gości padła dopiero w końcówce pierwszej połowy, a druga – tuż po przerwie. Mimo naporu rywala Albacete długo utrzymywało zwartą defensywę i nie pozwalało Barcelonie na pełną kontrolę spotkania.
W końcówce meczu gospodarze doprowadzili do kontaktu po efektownym golu zdobytym „ze szczupaka”. Nadzieje kibiców wyraźnie odżyły i nie bez powodu. Albacete miało kolejne sytuacje, a w doliczonym czasie gry obrońca Barcelony ratował swój zespół, wybijając piłkę dosłownie sprzed linii bramkowej.
Ostatecznie Barcelona dowiozła prowadzenie do końca i zwyciężyła 2:1, awansując do kolejnej rundy. Albacete żegna się z rozgrywkami, ale pozostawia po sobie znakomite wrażenie.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Rick
4 lutego, 2026 08:02
Opis meczu i nawet nie podali kto strzelił bramki hahaha piłka nożna zeszła na psy
Opis meczu i nawet nie podali kto strzelił bramki hahaha piłka nożna zeszła na psy