Baraże, Szymański i zmiany w składzie. Wnioski po meczu z Litwą
Reprezentacja Polski pokonała 2:0 Litwę w el. mistrzostw świata. Biało-czerwoni są już jedną nogą w barażach. A jakie inne wnioski nasuwają się po meczu w Kownie?
Pomocnik Fenerbahce nie mógł w lepszy sposób uczcić swojego jubileuszowego występu w reprezentacji Polski. Dla Szymańskiego był to 50. mecz w biało-czerwonych barwach i zdecydowanie najlepszy. 26-latek wreszcie błysnął w kadrze, zaliczając gola i asystę. Najpierw dokręcił piłkę bezpośrednio z rzutu rożnego do bramki, a następnie idealnie wyłożył piłkę prosto na głowę Lewandowskiego.
Seba, dziękujemy i czekamy na więcej!
Cel minimum osiągnięty
Zwycięstwo z Litwą sprawia, że reprezentacja Polski praktycznie zapewniła sobie udział w barażach o awans na mistrzostwa świata. Na dwie kolejki przed końcem eliminacji, biało-czerwoni są na drugim miejscu w grupie G, wyprzedzając Finlandię o trzy punkty, której do rozegrania pozostało już tylko ostatnie spotkanie z Maltą.
Przed Urbanem i spółką natomiast jeszcze dwa mecze, w tym jeden kluczowy u siebie z Holandią, a także potyczka na wyjeździe z Maltą. Pierwsze miejsce jednak, nawet w przypadku zwycięstwa z Oranje, wydaje się poza zasięgiem, bo Holendrzy mają lepszy bilans bramkowy aż o trzynaście goli, co jest różnicą nie do odrobienia.
Bez Slisza i Wiśniewskiego na Holandię
Jan Urban szybko wytypował swoją żelazną jedenastkę. Nie licząc sparingu z Nową Zelandią, w którym chciał przetestować zmienników, w pozostałych trzech meczach wystawiał do gry tę samą jedenastkę. Jedyną zmianą w wyjściowej jedenastce z Litwą, zresztą wymuszoną, był Skóraś na lewym wahadle w miejsce kontuzjowanego Zalewskiego. Teraz jednak selekcjoner stanie przed koniecznością dokonania co najmniej aż dwóch zmian w składzie na listopadowy mecz z Holandią.
Wszystko przed nadmiar żółtych kartek Bartosza Slisza i Przemysława Wiśniewskiego. Urban będzie musiał dla nich znaleźć zastępstwo i na nowo wymyślić obsadę szóstki i trzeciego stopera.
Wiele wskazuje na to, że selekcjoner już w Kownie zasygnalizował kierunek nadchodzących zmian. Slisza na boisku z Litwą zastąpił Kapustka, a Wiśniewskiego – Ziółkowski.
Skóraś robi różnicę
Michał Skóraś to bez wątpienia największy wygrany październikowego zgrupowania. Po transferze do KAA Gent wyraźnie odżył, co teraz potwierdził w kadrze, do której powrócił po ponad roku. Błysnął już z Nową Zelandią, dzięki czemu wywalczył miejsce w składzie z Litwą na lewym wahadle, gdzie zastępował kontuzjowanego Zalewskiego.
25-latek w pełni wykorzystał swoją szansę. Był ciągle pod grą, napędzając akcje ofensywne Polaków, ale też pracując w destrukcji. Zaliczył asystę drugiego stopnia przy golu Lewandowskiego.
Wysoka forma Skórasia sprawia, że Jan Urban ma kłopot bogactwa na lewym wahadle, gdy po kontuzji do kadry wróci Zalewski.
Polski mur z Porto
Mecz z Litwą był dla duetu Bednarek-Kiwior już szóstym spotkaniem z rzędu z czystym kontem, licząc występy w klubie i kadrze. Obydwaj tego lata wyjechali z Anglii do Porto, gdzie nabrali pewności siebie, a ich współpraca jak dotąd układa się wręcz idealnie.
– To powinno mieć duży wpływ na grę linii defensywnej. Jeśli gramy razem w jednym klubie to jest normalną rzeczą, że rozumiemy się zdecydowanie lepiej. Te kontakty między zawodnikami tylko w reprezentacji nie są tak częste – oceniał Jan Urban.
Rzeczywiście tak się stało. Bednarek i Kiwior przekładają dobrą dyspozycję z klubu na reprezentację, tworząc do spółki z Przemysławem Wiśniewskim szczelny mur przed bramką. Dzisiaj Litwini nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji strzeleckiej.
Lewy goni setkę
13. Już tylko tyle goli brakuje Lewandowskiemu do magicznej granicy stu bramek w barwach reprezentacji Polski. Napastnik FC Barcelony w Kownie zdobył 87. gola w narodowych barwach. Kapitan nie rozegrał wielkiego spotkania – był niewidoczny, odcięty od podań, często schodził w głąb pola. Raz trafił wprost w Litwina, innym razem uderzał niecelnie, ale w decydującym momencie był, gdzie być powinien.
Robert Lewandowski: Nie jestem zakładnikiem wieku [WYWIAD]
Chyba już nikt nigdy nie przebije najlepszego obecnie futbolisty Polski w liczbie tytułów Piłkarza Roku. Od 2011 roku, gdy Robert Lewandowski, po raz pierwszy wygrał plebiscyt „PN” właśnie w tej kategorii, tylko dwukrotnie ustąpił miejsca komuś innemu.
Losowanie Ligi Narodów 2026. Z kim może zagrać reprezentacja Polski?
Już jesienią zostanie rozegrana kolejna edycja Ligi Narodów. W czwartek 12 lutego odbędzie się losowanie fazy grupowej międzynarodowych rozgrywek. Z kim może zagrać reprezentacja Polski w Dywizji B?