– Ten mecz stał pod znakiem kontuzji. Nie mogłem skorzystać z lekko przeziębionego Huberta Wołąkiewicza. Na rozgrzewce okazało się, że stłuczenie, którego w meczu z Sivassporem nabawił się Luis Henriquez jest na tyle bolesne, że uniemożliwia mu grę. Natomiast w trakcie spotkania z powodu urazu mięśnia łydki boisko musiał opuścić Manuel Arboleda – przyznał po porażce w sparingu z AEL-em Limassol (1:2) trener Lecha Poznań, Jose Maria Bakero,
– Pierwsza połowa nie była zbyt dobra. Mieliśmy problemy z utrzymaniem się przy piłce. Rywal grał agresywnie, wysoko pressingiem i stwarzał nam sporo problemów. W drugiej zagraliśmy lepiej i stworzyliśmy sobie kilka dobrych sytuacji. Szkoda tylko straconej bramki. Do rozpoczęcia ligi pozostał tydzień i jestem przekonany, że jesteśmy dobrze przygotowani do rozgrywek – ocenił spotkanie szkoleniowiec Lecha.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań może już oficjalnie cieszyć się z zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Wszystko dzięki remisowi Górnika Zabrze z Arką Gdynia.