Młody talent odchodzi z Legii. Czy Papszun ma zastępcę?
Jan Leszczyński opuszcza Legię Warszawa. Jak może wyglądać trójosobowy blok defensywny Marka Papszuna na starcie sezonu 2026/27?
Legia Warszawa ma za sobą trudny sezon 2025/26. Wojskowi przez większość czasu walczyli o utrzymanie, co prawda w końcówce otarli się nawet o europejskie puchary, ale ostatecznie do nich nie awansowali.
W przyszłym sezonie stołeczny zespół czeka zatem mniej meczów. Przed Legią gra na tylko dwóch frontach, czyli w Pucharze Polski i Ekstraklasie.
W ostatnim czasie Łazienkowską opuściło wielu zawodników – zarówno starszych, jak i młodszych. Teraz wszystko wskazuje na to, że z Legią rozstanie się też Jan Leszczyński, który – jak poinformowała Legia.net – przebywa na testach medycznych w Borussii Moenchengladbach.
Wydawało się, że młody talent dostanie trochę szans w przyszłym sezonie, tym bardziej że Legia pożegnała się z Arturem Jędrzejczykiem i Radovanem Pankovem. Trener Marek Papszun stawia na wariant z trzema stoperami i na tę chwilę – tym bardziej po nadchodzącym odejściu Leszczyńskiego – nie ma wielkiego pola manewru w defensywie.
W zasadzie pewniakiem do gry po prawej stronie trójosobowego bloku defensywnego jest Kamil Piątkowski. W środku powinien występować Zoran Arsenić, który niedawno trafił do Legii z Rakowa i dobrze zna Papszuna. Dla kogo znajdzie się miejsce na półlewej obronie? W pierwszym letnim sparingu ustawiony na tej pozycji był Rafał Augustyniak. W odwodzie pozostaje jeszcze inny stoper Wojskowych – nowy nabytek Robert Deziel Junior. Jeśli chodzi o środkowych obrońców, kołdra jest bardzo krótka, nawet jeśli Legię czeka rywalizacja tylko na dwóch frontach.