Piłkarze Atletico Madryt postawili kolejny krok na drodze w kierunku mistrzostwa Hiszpanii. Nie bez problemów, ale jednak zdołali oni pokonać Elche (2:0). Bramki dla gospodarzy zdobywali Miranda i Diego Costa.
Villa nie wykorzystał karnego, ale Atletico i tak wygrało
Rojiblancos przeważali praktycznie przez całe spotkanie, jednak goście umiejętnie się bronili i nie mieli większych problemów z rozbijaniem ataków miejscowych. Tym brakowało także skuteczności, jak w 50. minucie, kiedy to rzutu karnego nie potrafił wykorzystać David Villa.
Kiedy wydawało się, że Elche ma szanse na zatrzymanie mistrzowskiego marszu podopiecznych Diego Simeone, pomoc przyszła z najmniej oczekiwanej strony. Rezerwowy Jose Sosa w 72. minucie dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a pod bramką rywali idealnie znalazł się Miranda, który uderzył głową i posłał piłkę do siatki.
Tuż przed końcem spotkania z boiska został wyrzucony Cristian Sapunaru, który otrzymał swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Atletico po jego faulu otrzymało kolejny rzut karny, który tym razem na gola zamienił Costa.
Gospodarze zdołali dowieźć prowadzenie do końca i dopisali na swoje konto komplet punktów. Mają ich obecnie 85 i o sześć wyprzedzają Real Madryt, a o siedem Barcelonę (oba zespoły mają po jednym rozegranym meczu mniej).
Real opublikował komunikat medyczny. Wiadomo, co ze zdrowiem Mbappe
Kylian Mbappe z powodu urazu zmuszony był przedwcześnie opuścić plac gry w piątkowym meczu z Turcją. Jak donosi dziennik „Marca”, wygląda jednak na to, że pauza gwiazdora nie będzie zbyt długa.
Obrońca Realu wraca do pełni sprawności. Wkrótce ponownie będzie mógł pojawić się na boisku
Eder Militao stracił mistrzostwa świata i początek nowego sezonu z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego uda. Wszystko wskazuje na to, że absencja Brazylijczyka niebawem dobiegnie końca.