Niedawno Artura Sobiecha łączono z kilkoma klubami PKO BP Ekstraklasy. Wydaje się, że powrót napastnika do Polski w tym momencie jest mało prawdopodobny. Według tureckich mediów, o jego usługi zabiega jeden z czołowych zespołów tamtejszego futbolu – Trabzonspor.
Artur Sobiech pozostanie w Turcji? (fot. Reuters)
Cały czas niewiadomą jest przyszłość polskiego zawodnika, który po zakończeniu tego sezonu opuścił szeregi Fatih Karagumruk. Kilka źródeł potwierdzało zainteresowanie płynące z Polski, Sobiech wyrobił sobie na rodzimych boiskach niezłą renomę więc nikogo nie dziwi, że w momencie, gdy jest wolnym zawodnikiem, polskie kluby wysyłają liczne zapytania.
Okazuje się jednak, że Sobiech może pozostać w Turcji. Jak podają tamtejsze media, 30-latek rozpoczął negocjacje z Trabzonsporem, który w ostatnim sezonie Super Lig zajął wysokie, czwarte miejsce. Zespół wystąpi w następnym sezonie w europejskich pucharach, biorąc udział w eliminacjach do fazy grupowej Ligi Konferencji.
Zakończony sezon był udany dla polskiego napastnika. Sobiech w barwach beniaminka zagrał w 34 meczach ligowych strzelił 9 goli i zanotował 2 asysty.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.
Rekord frekwencji. Tylu kibiców przyszło na mecz Chicago Fire
W nocy ze środy na czwartek Chicago Fire Roberta Lewandowskiego podzieliło się punktami z Interem Miami. Spotkanie, które reklamowane było jako starcie kapitana reprezentacji Polski z Leo Messim, przyciągnęło na Soldier Field ponad 63 tysiące widzów.