Arsene Wenger nie należy do najbardziej aktywnych graczy podczas zimowego okna transferowego. Francuz nie jest wielkim zwolennikiem styczniowych transferów i wszystko wskazuje na to, że nowych piłkarzy na Emirates Stadium zobaczymy najwcześniej w lecie.
W ostatnich tygodniach angielskie media informowały, że Arsenal szuka wzmocnień w formacji ataku. Wenger miał rzekomo nie być do końca zadowolony ze swoich napastników, a na jego celowniku miał się znaleźć m.in. Karim Benzema. Jak się jednak okazało, menedżer Kanonierów nie myśli o rozbijaniu banku na snajpera Realu Madryt.
– Cóż, być może w mediach pojawiły się jakieś spekulacje o możliwym odejściu Benzemy z Realu, ale my nie jesteśmy zainteresowani. Nie potrzebujemy nowego napastnika – powiedział Wenger.
– Trwające okno transferowe jest jak na razie bardzo ciche, niewiele się dzieje. Jeśli zaś chodzi o letnie, to nie zawracam sobie nim teraz głowy – dodał.
Wenger ma aktualnie do dyspozycji takich napastników jak Olivier Giroud czy Danny Welbeck, a sporo goli gwarantują również Alexis Sanchez i Theo Walcott.
Młoda gwiazda na celowniku klubu z Premier League. Na stole 45 milionów euro
Said El Mala wzbudził poważne zainteresowanie Brentfordu. Dziewiąta siła minionego sezonu Premier League miała zaoferować za niego 40 milionów euro kwoty bazowej i kolejne pięć milionów w potencjalnych bonusach.