Przejdź do treści
2025.04.26 Katowice
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2024/2025
GKS Katowice - Legia Warszawa
N/z Claude Goncalves radosc gol
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2025.04.26 Katowice
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2024/2025
GKS Katowice - Legia Warszawa
Claude Goncalves radosc gol
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus

fot. Mateusz Sobczak

Polska Ekstraklasa

Arena Katowice zdobyta

W generalnej próbie przed finałem Pucharu Polski Legia jako pierwszy zespół pokonała GKS na jego nowym stadionie w Katowicach. Wygrana 3:1 nie przyszła jednak warszawianom łatwo, o czym świadczy fakt, że zwyciężonych gospodarzy żegnały gromkie brawa.

Jarosław Tomczyk

Przyjazd stołecznej Legii na Arenę Katowicę wywołał w stolicy Górnego Śląska bardzo duże zainteresowanie. Z racji, że wokół nowego stadionu GKS-u wciąż trwają jeszcze prace wykończeniowe, warszawski klub nie otrzymał biletów dla swoich kibiców. Dodatkowa pula trafiła do sympatyków gospodarzy i rozeszła się jak świeże bułeczki. W sobotnie przedpołudnie dostępnych było jeszcze jedynie nieco wejściówek do strefy VIP i pojedyncze zwroty od karnetowiczów, którzy nie mogli przybyć na wieczorny mecz.

DODATKOWA ADRENALINA

Patrząc na sytuację w tabeli, mecz pomiędzy GKS-em a Legią dla żadnej z drużyn nie toczył się o stawkę, która była ich celem przed sezonem. Gospodarze nadspodziewanie szybko jak na beniaminka zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie, goście równie szybko stracili szansę nie tylko na mistrzowski tytuł, ale w praktyce także na miejsce na podium. Nie znaczy to, że spotkanie nie zapowiadało się ciekawie. – Dla każdego Ślązaka Legia jest dodatkową adrenaliną – mówił na czwartkowej konferencji Rafał Górak, trener katowiczan. – Będąc trenerem wyłączam takie emocje, ale jako kibic zawsze wspierałem śląskie drużyny, gdy przyjeżdżała tu Legia. Na Śląsku zawsze chcieliśmy wygrywać z Legią. Dla każdej śląskiej drużyny jest to prestiżowe i bardzo ambicjonalne spotkanie.

Gospodarze rozpoczęli z jedną tylko zmianą w swoim stałym wyjściowym składzie. Miejsce pauzującego za kartki Sebastiana Bergiera zajął wypożyczony z Lecha Filip Szymczak. Wprawdzie z zespołem trenuje już po kontuzji Adam Zrelak, ale nie ma jeszcze zgody lekarzy na występy. Legia, rozgrywająca już 50. mecz w tym sezonie, problemów kadrowych ma znacznie więcej. Wprawdzie po operacji złamanej ręki do składu wrócił Juergen Elitim, a Marc Gual po urazie mięśnia dwugłowego uda zasiadł wśród rezerwowych, ale zabrakło Pawła Wszołka, który naderwał mięsień dwugłowy uda podczas pierwszego meczu z Chelsea w Warszawie i Bartosza Kapustki, który po odniesieniu kontuzji więzadła pobocznego w kolanie w tym sezonie już nie wystąpi.

SZYBKIE 0:2

– Nie mogę doczekać się tej potyczki, także z trenerem Goncalo Feio. Bardzo cenię trenera za to, jak grają jego drużyny. Legia jest dobrze przygotowana taktycznie do każdego spotkania – mówił przed meczem Górak, nie przypuszczając zapewne jak szybko przyjdzie mu się przekonać o prawdziwości swoich słów, choć to gospodarze, niesieni głośnym, nieustającym dopingiem, po dziesięciu minutach pierwsi stworzyli bramkową sytuację. Będący przed pustą bramką Szymczak nie sięgnął jednak głową piłki zgranej przez Arkadiusza Jędrycha. W odpowiedzi po szybkim ataku Claude Goncalves trafił w słupek. Trzy minuty później już się jednak nie pomylił i Legia objęła prowadzenie. Luquinhas wyłuskał piłkę w strefie środkowej Marcinowi Wasilewskiemu – co ten okupił dodatkowo urazem i musiał zejść z boiska – potem nie potrafił jej wybić z pola karnego Lukas Klemenz i było 0:1. Po kolejnych trzech minutach zaś już 0:2. Tym razem gola na sumieniu miało trio Sebastian Kowalczyk, Oskar Repka i Klemenz, a do siatki po raz pierwszy w lidze trafił dla Legii Illia Szkurin. Legia kontrolowała przebieg zdarzeń, GKS próbował kontrować, ale choć było żwawo i dość szybko, do przerwy obie drużyny oddały jeszcze tylko po jednym groźnym strzale i nic więcej konkretnego już się nie wydarzyło.

EMOCJE DO KOŃCA

Pierwszy kwadrans drugiej odsłony wyglądał podobnie jak ostatni pierwszej. Po godzinie gry Borja Galan założył jednak na lewym skrzydle siatkę Patrykowi Kunowi, zagrał w pole karne, tam zza pleców Maxiego Oyedele wyskoczył Szymczak, płaskim strzałem posłał piłkę do siatki i na murawie zaczął się ogień. Gieksa szukała wyrównania, Legia trzeciego gola, nikt nie odstawiał nogi, a trybuny wrzały z każdą minutą coraz goręcej. – Tu czujemy Ekstraklasę i doping tych 15 tysięcy widzów – podkreślał przed meczem Mateusz Kowalczyk, a w teraz każdy obecny na stadionie mógł poczuć na swojej skórze prawdziwość tych słów.

Dwadzieścia minut przed końcem Kacper Tobiasz z najwyższym trudem odbił strzał Bartosza Nowaka, a po chwili po rzucie rożnym Repka trafił w poprzeczkę. W odpowiedzi Szkurin, choć wydawało się to niemożliwym, przegrał pojedynek sam na sam z Dawidem Kudłą. W kolejnym kontrataku Legia wyszła czterech na dwóch ale znów górą był Kudła. Emocje były do samego końca. Po 85. minucie GKS rzucił wszystko na jedną szalę, odsłonił się i w doliczonym czasie gry Legia to wykorzystała. Za sprawą wprowadzonego na murawę Guala zadała decydujący cios, choć kilka chwil wcześniej mógł, a nawet powinien zadać go Wahan Biczachczjan. Tym samym katowiczanom nie udało się zrewanżować rywalom za jesienną porażkę w Warszawie 1:4, mimo to kibice docenili ich postawę i po spotkaniu nagrodzili gromkimi brawami.

guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 5/2026

Nr 5/2026

Polska Ekstraklasa

Trener mistrzów Polski uspokaja kibiców. „Jest zbyt wcześnie”

Lech Poznań ligowe granie w 2026 r. zaczął od dwóch porażek. Trener mistrzów Polski, Niels Federiksen jednak zdaje się na razie zachowywać spokój.

2026.02.03 Gliwice
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Piast Gliwice - Lech Poznan
N/z Niels Frederiksen
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.02.03 Gliwice
Football Polish top league , 2025/2026 season
Piast Gliwice - Lech Poznan
Niels Frederiksen
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem

Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.

2025.11.23 Poznan
Pilka nozna Ekstraklasa sezon 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
N/z Joel Pereira Capita
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2025.11.23 Poznan
Football Polish Ekstraklasa season 2025/2026
Lech Poznan - Radomiak Radom
Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie

Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.

2025.07.27 Czestochowa 
Pilka nozna PKO Ekstraklasa 2025/2026
Rakow Czestochowa - Wisla Plock
N/z Ibrahima Seck

Foto Grzegorz Misiak  / PressFocus

2025.07.27 Czestochowa 
Football Polish PKO Ekstraklasa Season 2025/2026
Rakow Czestochowa - Wisla Plock
Ibrahima Seck


Credit: Grzegorz Misiak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Wisła Płock ma następcę Edmundssona! Jutro testy medyczne

Wisła Płock sprzedała za wielkie pieniądze Andriasa Edmundssona i teraz znalazła jego następcę. Zawodnik z Chorwacji podpisze kontrakt z Nafciarzami.

2025.10.20 Plock Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026 Wisla Plock - Bruk-Bet Nieciecza Nz Andrias Edmundsson Dani Pacheco Foto: Artur KraszewskiArtur Kraszewski / PressFocus

2025.10.20 Plock Football PKO BP Ekstraklasa Polish League 2025/2026 Wisla Plock - Bruk-Bet Nieciecza Andrias Edmundsson Dani Pacheco Credit:Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie

Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.

2025.12.06 Gdynia Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/2026 Arka Gdynia - Motor Lublin N/z Sebastian Kerk Bartosz Wolski Foto Piotr Matusewicz / PressFocus

2025.12.06 Gdynia
Football Polish PKO BP Ekstraklasa season 2025/2026 
Arka Gdynia - Motor Lublin 
Sebastian Kerk Bartosz Wolski 
Credit: Piotr Matusewicz / PressFocus
Czytaj więcej