Wisła Płock bezbramkowo zremisowała z Cracovią w przedostatnim spotkaniu jesiennej rundy PKO BP Ekstraklasy. Pomimo tego, że w czterech ostatnich meczach Nafciarze zdobyli cztery punkty, plasują się w ścisłej czołówce tabeli, co jest bardzo imponujące, szczególnie zważywszy na fakt, że Wisła jest beniaminkiem.
O oczekiwaniach względem drużyny wypowiedział się Mariusz Misiura, który na pomeczowej konferencji prasowej uznał, że ma on dość spore oczekiwania względem swojej ekipy, co dyskredytuje świetny wynik Płocczan w oczach opinii publicznej.
– Mówiąc coś publicznie, jesteśmy później karani za to, że robimy historyczny wynik, a czasami się zachwycamy, że ktoś robi średni wynik – stwierdził szkoleniowiec.
– Muszę chyba popracować nad tym, żeby być mniej prawdziwym, czasem mówić coś pod publiczkę, może więcej na tym zyskamy jako klub. Czasami, jak słucham, mam wrażenie, że robimy komuś krzywdę – dodał.
Wisła Płock z Mariuszem Misiurą u steru zakończy rundę jesienną Ekstraklasy wyjazdowym starciem w Kielcach. Nafciarze udadzą się do stolicy województwa świętokrzyskiego w roli niekwestionowanego faworyta, są oni bowiem niepokonani od dziesięciu spotkań.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.