W Barcelonie bardzo intensywnie myślą o letnich wzmocnieniach. Szczególnych nakładów finansowych wymagają braki zespołu w obronie i linii pomocy, a piłkarzem, który mógłby załatać jedną z tych dziur może zostać Ander Herrera.
Ander Herrera na liście życzeń Barcelony (fot. Reuters)
Jak wynika z informacji dziennika „Sport”, na Camp Nou od dłuższego czasu obserwują poczynania 27-latka i są pod sporym wrażeniem jego gry w barwach Manchesteru United. Herrera ma za sobą znakomity sezon, podczas którego wystąpił w aż 50 spotkaniach, zdobywając dwa gole i zapisując na swoim koncie jedenaście asyst.
Hiszpański pomocnik cieszy się na Old Trafford bardzo dużym zaufaniem ze strony Jose Mourinho, ale jego umowa z klubem obowiązuje jedynie do końca przyszłego sezonu. Wiadomo, że Manchester szykuje się do zaproponowania Herrerze warunków nowego kontraktu, jednak może się okazać, że perspektywa gry w Barcelonie będzie dla piłkarza zbyt kusząca.
„Sport” ma jednak wątpliwości, czy w stolicy Katalonii byliby w stanie spełnić finansowe wymagania Manchesteru, który ma oczekiwać za swojego kluczowego pomocnika około 50 milionów euro. Sam Herrera, na którego w Anglii czeka bardzo duża podwyżka, także mógłby zażądać od Barcelony pokaźnej pensji – przynajmniej na poziomie Sergio Busquetsa czy też Ivana Rakiticia.
Przypomnijmy, że Herrera trafił do Manchesteru z Athletiku Bilbao, gdzie współpracował z Ernesto Valverde. Były trener Basków jest od dłuższego czasu przymierzany do objęcia posady na Camp Nou.
Atakujący Barcelony może trafić do Premier League. Chce go klub Polaka
FC Barcelona ma możliwość wykupu Marcusa Rashforda z Manchesteru United za 30 milionów euro, ale raczej z niej nie skorzysta. Planów z 28-latkiem nie wiążą również Czerwone Diabły. Niewykluczone, że przeniesie się on do innego zespołu z Premier League.
Robert Lewandowski opuści Barcelonę po zakończeniu kontraktu, czyli po obecnym sezonie. Polski napastnik poinformował o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych.