Ancelotti: Nigdy nie poprowadzę Barcy lub Atletico
Carlo
Ancelotti od niedawna jest szkoleniowcem Bayernu Monachium, jednak
nie ukrywa, że w przyszłości mógłby wrócić do ligi
hiszpańskiej. Włoski trener zastrzega jednak, że są kluby, od
których nigdy nie przyjąłby propozycji pracy.
–
Nigdy nie zostanę trenerem Barcelony albo Atletico. Mam wiele
respektu dla obu tych klubów, ale nie mógłbym ich prowadzić, gdyż
przez dwa lata pracowałem w Realu Madryt – powiedział Ancelotti w
wywiadzie dla hiszpańskiego dziennika „Marca”. – Historia i
szacunek są dla mnie bardzo istotne. Szanuję dzieje rywalizacji
pomiędzy danymi klubami i z tych samych powodów nie mógłbym
trenować we Włoszech Lazio Rzym czy Interu Mediolan – dodał
57-letni szkoleniowiec.
Ze
wspomnianym Atletico Carlo Ancelotti będzie miał okazję zmierzyć
się w nowej edycji Ligi Mistrzów. Prowadzony przez Włocha Bayern
trafił bowiem do grupy wraz z ekipą Los Colchoneros. Pierwsze
starcie tych drużyn zaplanowano na 28 września w Madrycie. Druga
potyczka odbędzie się 6 grudnia w Monachium.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.