Po
wtorkowym zwycięstwie 3:0 z Barceloną Juventus jest bardzo blisko
awansu do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów w sezonie 2016/17.
Trener drużyny z Turynu, Massimiliano Allegri, po pierwszej
konfrontacji z Barcą stwierdził, że celem jego zespołu jest
występ w wielkim finale Champions League.
–
Muszę pogratulować moim piłkarzom, ale jest jeszcze jeden mecz do
rozegrania. W drugiej połowie FC Barcelona stworzyła sobie kilka
dobrych szans na gola, jednak to normalna sytuacja w rywalizacji z
takim zespołem – powiedział Allegri. – Naszym celem jest finał
Ligi Mistrzów i dzisiaj wykonaliśmy ważny krok w stronę jego
osiągnięcia. Paulo Dybala rozegrał niezwykły mecz, ale mówienie
tylko o jednym piłkarzu byłoby wyrazem braku szacunku dla innych.
Wszyscy zaprezentowali się świetnie – dodał włoski
szkoleniowiec.
Bohaterem
wtorkowego spotkania w Turynie został Dybala, który już w trakcie
pierwszej połowy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Po
przerwie bramkę na 3:0 dla drużyny gospodarzy zdobył Giorgio
Chiellini.
Rewanżowe
starcie pomiędzy Barceloną a Juventusem zostanie rozegrane 19
kwietnia na stadionie Camp Nou.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.