Po zimowej przerwie na
boiska wrócili piłkarze Eredivisie. W meczu otwierającym rundę wiosenną w
holenderskiej ekstraklasie Ajax Amsterdam przed własną publicznością wygrał 2:0
z Groningen. Cały mecz w zespole gospodarzy rozegrał Arkadiusz Milik.
W spotkaniu z Groningen Milik nie strzelił swojego dziewiątego gola w sezonie
Drużyna Ajaksu
Amsterdam po rundzie jesiennej zajmowała drugie miejsce w tabeli ze stratą
czterech punktów do PSV Eindhoven. Cel zespołu Franka de Boera na najbliższe
miesiące jest więc jasny: dogonić lidera i obronić zdobyte w sezonie 2013/14
mistrzostwo Holandii.
W piątkowym starciu ze znajdującym
się na ósmej pozycji Groningen, ekipa z Amsterdamu uchodziła za faworyta.
Gospodarze nie zawiedli swoich kibiców i zwyciężyli 2:0, choć trzeba przyznać,
że wcale nie mieli w tym meczu zdecydowanej przewagi. Ajax objął prowadzenie
już po kwadransie spotkania, a na listę strzelców wpisał się 20-letni napastnik
Ricardo Kishna. W doliczonym czasie gry piłkę do własnej bramki skierował
obrońca gości Johan Kappelhof, ustalając tym samym rezultat meczu.
Konfrontacja z Groningen był
dla Arkadiusza Milika 12. występem w lidze holenderskiej w tym sezonie. Polski
napastnik gola nie strzelił i rozegrał przeciętne zawody. Milik oddał łącznie
trzy strzały na bramkę rywali, w tym jeden celny. Portal Whoscored.com ocenił
jego występ na 7.1 w skali 1-10 – był to jeden ze słabszych wyników w zespole
Ajaksu.
Podopieczni Franka de Boera wciąż zajmują drugą pozycję w tabeli Eredivisie, ale ze stratą zaledwie punktu do PSV. Zespół z Eindhoven swój mecz w 18. kolejce rozegra w sobotę przeciwko Vitesse Arnhem.
Ajax będzie rywalem Legii Warszawa w 1/16 finału Ligi Europy. Pierwsze spotkanie tych zespołów odbędzie się 19 lutego w Amsterdamie.
Holstein Kiel i Sabah FK porozumiały się w sprawie transferu definitywnego Tymoteusza Puchacza. Polski obrońca, który od ubiegłego lata występował w klubie z Azerbejdżanu na zasadzie wypożyczenia, ostatecznie opuszcza Niemcy.
Prezes FC Porto: Lewandowski jest poza naszym zasięgiem
Prezes FC Porto, Andre Villas-Boas, przekazał, że portugalski klub nie ma możliwości finansowych, by zakontraktować 37-letniego Roberta Lewandowskiego, któremu kończy się kontrakt z Barceloną i który jest łączony ze Smokami.
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.