Przejdź do treści
90 minut z Rafałem Augustyniakiem

Polska Reprezentacja Polski

90 minut z Rafałem Augustyniakiem

Jeszcze w poprzednim sezonie był podporą Miedzi. Gdy latem dowiedział się, że może wyjechać, aby grać w Uralu Jekaterynburg, nie za bardzo wiedział gdzie na mapie szukać miasta i że w ogóle taki klub istnieje.

ROZMAWIAŁ ARKADIUSZ STOLAREK


To prawda, ale jak tylko zacząłem zbierać informacje, wszystko zaczęło rysować się bardzo zachęcająco – mówi 26-letni Augustyniak.

A gdy już zorientowałeś się, że mowa o pierwszej lidze w Rosji, zapewne inaczej spojrzałeś na to wszystko?
Mówimy o szóstej lidze w rankingu UEFA, więc było dla mnie jasne, że jest to krok do przodu. Tym bardziej że chcieli za mnie zapłacić jakieś pieniądze. Był to zatem sygnał, że propozycja nie jest przypadkowa. Długo się nie zastanawiałem. Tak naprawdę dłużej dogadywała się Miedź z Uralem, ja natomiast szybko podjąłem decyzję. Właściwie po dwóch dniach, od kiedy pierwszy raz usłyszałem o propozycji, byłem zdecydowany na wyjazd.

Miałeś informację, że nie będziesz tam pierwszym wyborem do składu i czeka cię ciężka praca, by przekonać do siebie trenera, czy od początku dostałeś sygnał, że masz się szykować do gry w wyjściowym składzie?
Na samym początku wiedziałem tylko tyle że do rywalizacji mam silnego Petrusa Boumala i kapitana drużyny Artjoma Fiedlera. Było dla mnie jasne, że trzeba sobie ten pierwszy skład wywalczyć. Gdy jednak pojechałem na testy medyczne przed podpisaniem kontraktu, od dyrektora sportowego Uralu otrzymałem informację, że mój transfer przygotowywany był już dłuższy czas, że byłem pod dość skrupulatną obserwacją i w klubie stworzono mój pełny profil. Analitycy pokazali mi nawet wideo z kilku meczów w Polsce, na którym zaznaczono moje zachowania na boisku i cechy, które ostatecznie przesądziły o tym, że cały sztab szkoleniowy klubu chciał mnie ściągnąć do drużyny i zapłacić za mnie pieniądze.

Co zobaczyłeś na tym filmie?
Obejrzałem tylko fragment, na którym widać było jak zmieniam ciężar gry z jednej strony na drugą, przenoszę piłkę do przodu czy pracuję w odbiorze.

Ostatecznie szybko posadziłeś na ławce legendę klubu i kapitana – Fiedlera. Nie czujesz w związku z tym na sobie spojrzeń drużyny? Fiedler nie okazuje niezadowolenia?
I to było dla mnie zaskoczenie, bo właśnie Artjom jest wobec mnie najbardziej pomocny. Najwięcej podpowiada mi na treningach, pomógł wejść do drużyny, żartuje ze mną, jest bardzo w porządku. Nie ma żadnego zachowania z jego strony, które mogłoby mi dać powody do zmartwień.

Co z językiem?
Tutaj angielski jest głównym językiem. Na zajęciach trener Parfionow mówi po rosyjsku, ale obok jest tłumacz, który przekazuje polecenia po angielsku reszcie drużyny.

Kiedy pierwszy raz spotkałeś się z prezesem klubu – Grigorijem Iwanowem, niezwykle barwną postacią?
Przyjechał do nas na kilka dni przed końcem obozu przygotowawczego. Trochę porozmawialiśmy. Później byłem zaskoczony tym, że prezes siedzi obok zawodników na ławce rezerwowych nawet podczas meczów ligowych. Widziałem już zdenerwowanego prezesa Iwanowa po dwóch porażkach w Moskwie, ale da się odczuć, że odnosi się do mnie z sympatią, czuję jego pozytywne nastawienie. Raz w tygodniu przychodzi na trening i wtedy też zawsze zamienimy kilka słów.

Nie powinno to dziwić, skoro witasz się z drużyną golem w okienko z 35 metrów i w pierwszym miesiącu zostajesz wybrany przez kibiców zawodnikiem lipca.
W nagrodę dostałem trzmiela, klubową maskotkę. Początek mam faktycznie wymarzony. Dobre występy w sparingach bardzo pomogły mi w kilku aspektach, przede wszystkim udanym wejściu do drużyny, szybkiej akceptacji szatni. Zawodnicy zobaczyli, że coś potrafię, trochę inaczej spojrzeli na mój transfer. Zaczęli na mnie patrzeć po prostu jak na wzmocnienie drużyny.

Dwóch najbardziej widowiskowo grających zawodników Uralu to Eric Bicfalvi i Otman El-Kabir. Ktoś oprócz nich jeszcze zwrócił szczególnie twoją uwagę?
Eric jest niesamowity. To zawodnik, z jakim jeszcze nigdy nie miałem okazji grać w jednej drużynie. Bezwzględnie najlepszy, jakiego spotkałem. Wyjątkowo silny, bardzo trudno odebrać mu piłkę. Swobodnie operuje obiema nogami. Poza wspomnianą dwójką jest jeszcze Denis Kułakow – bardzo ofensywnie nastawiony prawy obrońca, z dobrym dośrodkowaniem w pełnym biegu.

Ural to w ogóle jest drużyna, której taktyka musiała ci pasować od samego początku. Gra trzema środkowymi pomocnikami pozwala zawodnikowi o twojej charakterystyce na szeroki wachlarz działań.
Mogę śmiało podłączać się do akcji ofensywnych, bo zawsze jest ktoś, kto mnie zaasekuruje w ustawieniu z dwoma defensywnymi pomocnikami. Oczywiście, mamy z Boumalem przede wszystkim zabezpieczyć grę w defensywie i boczne strefy z racji bardzo ofensywnie zorientowanych bocznych obrońców. Ale nie jesteśmy ograniczani przez trenera tylko do zadań destrukcyjnych.

Dwa razy w ostatnich trzech latach Ural przegrał finał Pucharu Rosji. Jakie cele postawił na ten sezon prezes Iwanow?
Właśnie zdobycie Pucharu Rosji. Do tego ma to być sezon, w którym zajmiemy najwyższe miejsce w lidze w historii. Dotychczas była to ósma lokata.

Szybko dołączył do ciebie Michał Kucharczyk, ale przez problemy z wizą i uraz jeszcze nie zadebiutował.
Ale już trenuje z drużyną, wcześniej miał więcej indywidualnych zajęć. Oczywiście trzymamy się razem, tak się złożyło, że mieszkamy 200 metrów od siebie.

Jest czas na wspólne poznawanie miasta?
Gdy moja dziewczyna zobaczyła gdzie leży Jekaterynburg, że to już blisko Kazachstanu, złapała się za głowę, pytając: gdzie ty chcesz jechać? Ale już zdążyłem się przekonać, że to bardzo fajne miejsce. Przede wszystkim zadbane, jest tutaj niezwykle czysto – obojętnie, w centrum czy nieco dalszej okolicy. Są starsze dzielnice, ale widać też nowoczesne, rozwijające się miasto. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Jekaterynburgiem.

A warunkami do treningu?
Trenujemy na obiektach wokół starego stadionu Uralu. Tam są dwa naturalne boiska, salka do ćwiczeń i siłownia oraz wielka hala z pełnowymiarowym, sztucznym boiskiem. Do tego główna płyta na starym obiekcie, który jest obecnie modernizowany. Raz w tygodniu trenujemy na nowym stadionie, na którym też gramy mecze. Generalnie warunki są świetne.

Jesteś sam w Rosji?
Była ze mną dziewczyna, ale na krótkoterminowej wizie. W tej kwestii klub już zaoferował mi pomoc, dzięki czemu przedłużona wiza pozwoli nam na normalne, wspólne życie tutaj. Lot samolotem z Warszawy, z przesiadkami trwa około 6,5 godziny. Biorąc pod uwagę znaczną odległość na mapie, nie jest tak źle. 

Niemniej to długa droga. Taką również sam przebyłeś – od przeżycia bankructwa Widzewa, przez odrzucenie w Jagiellonii, po grę w rosyjskiej Premier Lidze…
To prawda. Życie teraz rewanżuje mi się za ciężką pracę.

Zerkasz nieśmiało w stronę drużyny narodowej?
To wciąż moje marzenie i cel, do którego, mam nadzieję kiedyś dotrzeć. 



WYWIAD UKAZAŁ SIĘ W OSTATNIM (35/2019) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 2/2026

Nr 2/2026

Polska Reprezentacja Polski

Wiśniewski rozchwytywany. Chcą go w Ekstraklasie i Serie A

Przemysław Wiśniewski nie może narzekać na brak zainteresowania. Stoper reprezentacji Polski trafił na celownik klubów z Ekstraklasy i Serie A.

2025.09.04 Rotterdam
pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Holandia - Polska
N/z Przemyslaw Wisniewski
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2025.09.04 Rotterdam
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Netherlands - Poland
Przemyslaw Wisniewski
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Polak znów trafia! To jego piąty gol w tym sezonie [WIDEO]

Mateusz Żukowski trafił do siatki w meczu Eintrachtu Brunszwik z Magdeburkiem. Jego klub wygrał aż 3:0, a Polak zdobył piątą bramką podczas tej kampanii 2. Bundesligi.

Polak znów trafia! To jego piąty gol w tym sezonie [WIDEO]
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Poważna kontuzja Kacpra Kozłowskiego. Polak przeszedł operację

Kacpra Kozłowskiego czeka dłuższa przerwa od gry. Polaki zawodnik złamał rękę i musiał przejść operację.

2023.11.17 LODZ STADION MIEJSKI ALEJA UNII
MECZ PILKA NOZNA U21 REPREZENTACJA POLSKI ELIMINACJE MISTRZOSTW EUROPY
POLSKA vs IZRAEL
N/Z KACPER KOZLOWSKI
Foto Artur Kraszewski / APPA / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Jan Urban wprost o sytuacji kadrowicza! „Oby zmienił klub”

Selekcjoner Jan Urban ocenił sytuację jednego z etatowych reprezentantów. Przyznał, że powinien zmienić zespół.

2025.10.08 Katowice
Pilka nozna Reprezentacja Polski Sezon 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
N/z Jan Urban
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.10.08 Katowice
Football Polish National Team Season 2025
Konferencja prasowa i trening reprezentacji Polski
Jan Urban
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

„Teraz nie do końca mnie to przejmuje”. Jan Urban szczerze o walce o mundial

Jan Urban wraz ze swoim sztabem przebywa obecnie w Turcji na zgrupowaniu Talent Pro. Wielkimi krokami zbliżają się jednak baraże, których stawką jest udział w Mistrzostwach Świata w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem z portalu Meczyki.pl selekcjoner reprezentacji Polski opowiedział, jak przebiegają przygotowania do walki o mundial.

2025.11.17 Malta
Pilka nozna Kwalifikacje Mistrzostw Swiata 2026
Malta - Polska
N/z Jan Urban (trener, head coach)
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.11.17 Malta
Football - FIFA World Cup 2026 Qualifying round
Malta - Poland
Jan Urban (trener, head coach)
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej