Przejdź do treści
28. rocznica tragedii na Hillsborough

Ligi w Europie Premier League

28. rocznica tragedii na Hillsborough

15 kwietnia to data szczególna dla wszystkich sympatyków Liverpoolu. Właśnie w tym dniu obchodzone są uroczystości mające upamiętnić ofiary tragedii na Hillsborough. W tym roku przypada już 28. rocznica tych wydarzeń.

Pamięć wydarzeń sprzed ponad ćwierć wieku nadal nie gaśnie 



Dzień, który zmienił wszystko

Dokładnie 28 lat temu piłkarski świat wstrzymał oddech. Podczas półfinałowego spotkania Pucharu Anglii pomiędzy Nottingham Forest a Liverpoolem śmierć poniosło 96. kibiców ekipy „The Reds”. Do tragedii doszło z powodu złamania wszelkich norm bezpieczeństwa na stadionie. Policja wpuściła na obiekt zbyt wielu kibiców, co w końcowym rozrachunku doprowadziło do ogromnej katastrofy.

Na półfinał FA Cup do Sheffield przyjechało ponad 20 tysięcy sympatyków „The Reds”. Wiadomo było, że ogromna ich część nie będzie mogła wejść na stadion, jednak panująca (a właściwie nie panująca) na porządkiem policja, łamiąc podstawowe reguły bezpieczeństwa zaczęła wpuszczać na obiekt coraz więcej i więcej ludzi. 96. z nich w straszliwym tłumie poniosło śmierć. Od tego momentu obowiązujące na stadionach reguły dotyczące bezpieczeństwa i kibiców zostały niezwykle zaostrzone.

Droga ku prawdzie i sprawiedliwości

To co stało się na Hillsborough zapoczątkowało długą batalię rodzin ofiar o sprawiedliwość. Dla tych, którzy nie zagłębiali się wcześniej w temat, może się to wydać nieco dziwne. O co chodziło bliskim zmarłych? O co chodziło Liverpoolowi, że przez tyle lat walczył o prawdę i dobre imię swoich kibiców? Postaramy się nakreślić genezę wydarzeń do jakich doszło na stadionie Sheffield Wednesday i główne tezy jakie płyną ze sprawozdania Niezależnej Komisja Hillsborough, która raz na zawsze wyjaśniła całą sprawę.

Mądry Anglik po szkodzie – można było powiedzieć po tragedii na Hillsborough, ale dzisiaj już nikt nie ma wątpliwości, że katastrofie można było zapobiec. Na długo przed rokiem 1989 dochodziło do różnych – mniejszych lub większych – incydentów na brytyjskich stadionach. Komisja podczas swojego dochodzenia znalazła dokumenty, które potwierdzały, że wszelkie niedociągnięcia i braki, tak jeśli chodzi o infrastrukturę, jak i logistykę organizacji spotkań i wpuszczania kibiców na obiekty były znane na wiele miesięcy przed pamiętnym 15 kwietnia. Nic z tą wiedzą jednak nie zrobiono i było kwestią czasu, aż czara w końcu się przeleje i dojdzie do dramatu na wielką skalę.

No i stało się. Podczas starcia Liverpoolu z Nottingham Forest w półfinale Pucharu Anglii doszło do ogromnej tragedii, w której śmierć poniosło 96. kibiców „The Reds”. Przez wiele lat o wydarzenia do jakich doszło na Hillsborough obwiniano fanów Liverpoolu, a prym w tym wiodła bulwarówka „The Sun”, o której wspomnimy w dalszej części. Jak jednak wykazały prace prowadzone przez specjalną komisję, odpowiedzialność ponoszą policjanci i ich nieudolne zachowanie przed, w trakcie i po wypadku.

Błędy i kłamstwa

Pierwszym i najbardziej rzucającym się w oczy faktem było to, że do starcia Liverpoolu z Nottingham na Hillsborough nigdy nie powinno dojść. Stadion Sheffield nie posiadał bowiem ważnego certyfikatu bezpieczeństwa (od 10 lat!), o czym doskonale wiedziano, ale wiedzę tę zlekceważono. Druga kwestia to przeznaczenie dla sympatyków „The Reds” trybuny Leppings Lane (i to nie całej), która była znacznie mniejsza od tej, którą udostępniono kibicom Nottingham, mimo tego iż było wiadomo, że to właśnie z Miasta Beatlesów przyjedzie większa grupa ludzi. Sprawozdanie ponad wszelką wątpliwość wykazało, że trybuna był szczególnie niebezpieczna i stanowiła zagrożenie dla jej użytkowników.


Dalej było już tylko gorzej. Początkowo otworzono dla kibiców Liverpoolu jedynie dwie bramki wejściowe, jednak wielu fanów przybyło pod stadion tuż przed pierwszym gwizdkiem, co skłoniło policję do otworzenia kolejnych i dosłownego wlania się tłumu na stadion. To z kolei doprowadziło do ogromnego zamieszania w tunelu, a następnie na samej trybunie. Niezależna Komisja Hillsborough zebrała dowody na to, że służby nie potrafiły przewidzieć konsekwencji swoich decyzji i zapanować nad kibicami. Jakby tego było mało, nie zadział także system realizacji planu służb ratowniczych na wypadek zaistnienia tragedii na taką skalę. Światło dzienne ujrzały bowiem dokumenty potwierdzające, że patolog, który przybył na miejsce zdarzenia określił praktycznie jedną, powtarzającą się we wszystkich przypadkach przyczynę śmierci, chociaż wielu z poszkodowanych nie zmarło bezpośrednio po zdarzeniu, ale dopiero po jakimś czasie. Okazało się, że aż 41 osób z 96 można było uratować, gdyby służby odpowiedzialne za niesienie pomocy i jej koordynowanie zadziałały lepiej i szybciej. Być może będzie to zbyt duże uproszczenie, ale 15 kwietnia 1989 roku nic i nikt nie funkcjonował na Hillsborough zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem.

Wydawać by się mogło, że po takim wydarzeniu ktoś z policji uderzy się w pierś i powie „moja wina”, „nie sprostaliśmy zadaniu”. Niestety, do niczego takiego nie doszło. Co więcej, zaczął się proces szkalowania i obarczania winą za całe wydarzenie kibiców Liverpoolu.

Bezpośrednio po tragedii policja lansowała wersję, według której fani „The Reds” mieli być pod wpływem alkoholu, a wielu z nich miało nie mieć biletów i próbować wejść na obiekt przemocą. W roku 2018 wiemy, że była to opowieść mając na celu zatuszowanie tego co wydarzyło się naprawdę, tych wszystkich błędów, które nie powinny nigdy mieć miejsca.

„The Sun”

Dzisiaj jesteśmy mądrzejsi, a właściwie potwierdzono jedynie oficjalnie, to o czym mówiło się od dawna. Niezależna Komisja Hillsborough nigdy by jednak nie powstała, gdyby nie naganne zachowanie dziennikarzy brukowca „The Sun”, którzy tuż po katastrofie przedstawili wersję zdarzeń, która była zgodna z tą lansowaną przez policję. Kibice Liverpoolu bardzo dobrze pamiętają okładkę dziennika z tytułem „PRAWDA” i stekiem kłamstw wyprodukowanych przez „The Sun”. Kłamstw, które bardzo szybko zostały podchwycone przez opinię publiczną, inne media (Daily Star, Sheffield Star), a w końcu także parlament. Tym który wydał zgodę na publikację był Kelvin MacKenzie, ówczesny redaktor naczelny dziennika.

Wiemy, że 'The Sun” powoływał się w 1989 roku na informacje otrzymane od Agencji Prasowej w Sheffield, a ta z kolei dostała nieprawdziwe dane od przedstawiciela South Yorkshire Police (SYP), która zajmowała się sprawą. Z dnia na dzień kłamstwo zaczęło żyć własnym życiem, ale dzięki pracom komisji i Lorda Petera Taylora odkryto, że dokumenty na ten temat, które pochodziły z SYP, a także z South Yorkshire Metropolitan Ambulance Service były poddawane manipulacjom mającym na celu jedno – zatuszowanie prawdy i zrzucenie odpowiedzialności na barki kibiców.

Po ukazaniu się sprawozdania, sprawiedliwości w końcu stało się zadość. W 2016 roku za błędy przeprosił  ówczesny premier Wielkiej Brytanii David Cameron, przeprosiło także 'The Sun”, jednak dziennik ten już na zawsze będzie symbolem kłamstwa i tytułem znienawidzonym w Liverpoolu. Warto bowiem przypomnieć, że tuż po tragedii wielu kolporterów z Miasta Beatlesów odmawiało przyjęcia „The Sun” do swojej oferty, a rodowici mieszkańcy miasta do dnia dzisiejszego uważają niekupowanie tej bulwarówki za punkt honoru. Z niegdysiejszego nakładu „The Sun” na Liverpool, który w najlepszych dniach dochodził do 220 tysięcy egzemplarzy dziennie, dzisiaj w Merseyside sprzedaje się ich zaledwie 12 tysięcy. Pismo straciło więc nie tylko wizerunkowo, ale także dostało po kieszeni. Chcąc jednak, czy nie chcąc „The Sun” i Rupert Murdoch mieli przez lata zapewnioną darmową reklamę, bo przecież nie od dzisiaj wiadomo, że nieważne jak, ważne, że się o nas mówi.


 


Ulga dla rodzin

W całej tej aferze najbardziej cieszy fakt, że po ponad ćwierć wieku walki o dobre imię swoich bliskich, ich rodziny w końcu mogą odetchnąć z ulgą i spać spokojnie. Sprawiedliwość i prawda, dopiero po latach, ale została oddana tym 96. ofiarom tragedii na Hillsborough. Tragedii, która – mamy taką nadzieję – już nigdy się nie powtórzy.


Grzegorz Garbacik

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Ligi w Europie Premier League

Wielka wpadka Manchesteru City! Sensacyjna porażka

Sensacja w Premier League! Manchester City rozbity na wyjeździe przez Nottingham Forest.

Manchester, England, 14th October 2026. Erling Haaland of Manchester City claps the fans during the Manchester City vs Paris Saint Germain UEFA Champions League match at the Etihad Stadium, Manchester. Picture credit should read: Andrew Yates / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_079_AY_Man_City_PSG SPI-5069-0076
2026.10.14 Manchester
pilka nozna liga mistrzow
Manchester City - PSG

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal znów zwycięski w Premier League! Zadecydował jeden gol

​Kapitan rozstrzygnął losy meczu! Arsenal wymęczył wygraną i pozostaje liderem.

2026.05.29 Budapeszt
Trening Arsenalu przed finalem Ligi Mistrzow
UEFA Final Ligi Mistrzow trening
N/z Mikel Arteta
Foto Mateusz Porzucek PressFocus

2026.05.29 Budapeszt
Trening Arsenalu przed finalem Ligi Mistrzow
UEFA Champions League Final training session, Budapest, Puskas Arena
Arsenal
Mikel Arteta
Credit: Mateusz Porzucek PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Martin Odegaard gotowy na zmianę klubu! Wybrał kierunek transferu

Przełom w sprawię gwiazdy Arsenalu? Norweg jest chętny na hitowe przenosiny do innego europejskiego giganta!

Martin Odegaard A celebrates at the end at the Arsenal v Aston Villa EPL match, at the Emirates Stadium, London, UK on 30th December, 2025. PUBLICATIONxNOTxINxUK
2025.12.30 Londyn
pilka nozna , Liga Angielska
Arsenal Londyn - Aston Villa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Pomocnik Manchesteru United kontuzjowany! Oto diagnoza

Młoda gwiazda zawodzącego w tym sezonie Manchesteru United nabawiła się urazu podczas ostatniego meczu. Sprawdź, co mu dolega.

Carlos Baleba of Manchester United pulls up while running on goal with a injury during the UEFA Champions League Matchday 4 of 8 match Manchester United vs Roma at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 November 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 11/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.11.03 Manchester
pilka nozna liga mistrzow
Manchester United - AS Roma
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Arsenal chce gwiazdę Atletico! To ich priorytet

Cel priorytetowy Arsenalu! 80 milionów euro za gwiazdę Atlético Madryt juz w przyszłym roku?

26.11.2025, Fussball UEFA Championsleague 2025/2026: Vorrunde 5.Spieltag, FC Arsenal - FC Bayern Munchen, im Emirates-Stadion London England v.l. Declan Rice FC Arsenal gegen Joshua Kimmich FC Bayern Munchen ***DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video.*** *** 26 11 2025, Football UEFA Championsleague 2025 2026 Preliminary Round 5 Matchday, FC Arsenal FC Bayern Munich, at Emirates Stadium London England v l Declan Rice FC Arsenal v Joshua Kimmich FC Bayern Munich DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video
2025.11.26 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Bayern Monachium
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej