Trochę to niespójne na pierwszy rzut oka, ale gdyby się dokładniej przyjrzeć taktyce stosowanej przez działaczy Legii, właśnie do takiego wniosku można dojść. Podobnie było przecież z Maciejem Rybusem i Arielem Borysiukiem.
Wspomniana dwójka jeszcze w październiku 2011 roku podpisała nowe kontrakty z Legią, a w następnym okienku transferowym przy Łazienkowskiej już ich nie było. Taki właśnie zabieg pozwolił klubowi na zarobienie 20 milionów złotych.
Z Żyro może być podobnie, bo znakomita forma młodego Polaka przyciąga zainteresowane zachodnich klubów. Jeszcze podczas rundy jesiennej młodzieżowego reprezentanta Polski obserwowali wysłannicy z największych klubów włoskich i francuskich. Po wspaniałym występie w finale Pucharu Polski zainteresowanie na pewno jeszcze wzrośnie.
Jeśli znajdzie się ostatecznie ktoś skłonny wyłożyć na piłkarza Legii pieniądze, będzie musiał mieć pojemny portfel. Mówi się, że za Żyro zapłacić trzeba teraz około trzech milionów euro.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.