FC Barcelona wygrała 2:0 z Leganes. Drużyna z aglomeracji madryckiej nie postawiła jakichś oporowych warunków, jednak Duma Katalonii musiała się sporo namęczyć, aby zdobyć trzy punkty.
Ansu Fati z kolejnym golem w LaLiga. (foto: Reuters)
Ostatni mecz w wykonaniu FC Barcelony z RCD Mallorką mógł się podobać, więc kibice oczekiwali wysokiej wygranej okraszonej miłym dla oka stylem. Fani Katalończyków nieco się zawiedli, bo pierwsza połowa była istną męczarnią drużyny mistrza Hiszpanii. Barcelona miała posiadanie piłki na poziomie 81%, jednak nie miała żadnego pomysłu na grę i zaskoczenie rywala.
Zawodnicy Setiena nie potrafili przebić się przez defensywę Leganes, wszyscy zawodnicy „Ogórków” tworzyli trudne do sforsowania szyki obronne. Dopiero w 42. minucie młody Ansu Fati dał Barcelonie prowadzenie. Zawodnik otrzymał piłkę od Juniora Firpo i kilkanaście metrów od bramki posłał piłkę po ziemi, pokonując stojącego między słupkami Ivana Cuellara.
Druga połowa niczym szczególnym się nie różniła, gospodarze cały czas byli przy piłce i tkali akcję na połowie rywala. Leganes miało kilka niezłych okazji, jednak nie zagrozili bramce Ter Stegena. W 61. minucie Leo Messi trafił z rzutu karnego, dając swojej drużynie dwubramkowe prowadzenie. Argentyńczyk był bezdyskusyjnie najlepszym graczem Barcy i jej kołem napędowym. W wybornym stylu rozprowadzał piłkę w akcjach ofensywnych i obsługiwał swoich kolegów z drużyny.
Kolejny, bardzo słaby mecz zagrał Antoine Griezmann. Zawodnik snuł się na boisko niczym dziecko zagubione we mgle. Francuz trafił do siatki w 65. minucie, jednak sędzia anulował gola, VAR wykazał w tej akcji spalonego jednego z zawodników Barcy. Napastnik Dumy Katalonii przyzwyczaił do okazalszych występów. Wydaje się, że że lepszym od niego w ataku Barcelony jest Martin Braithwaite, który całe dzisiejsze spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Brzmi dość absurdalnie,jednak Duńczyk jest w bardzo dobrej formie.
FC Barcelona dopisuje kolejne trzy punkty i buduje przewagę nad Realem, który 18 czerwca zmierzy się z Valencią. Leganes zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z 23 punktami na koncie.