Znicz utarł nosa kolejnemu faworytowi. Cenny remis w Pruszkowie
Znicz Pruszków kontynuuje dobrą passę. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie z Ruchem Chorzów, tym razem pruszkowianie zremisowali z ŁKS Łódź, dzięki czemu opuścili strefę spadkową.
Spotkanie w Pruszkowie rozpoczęło się od nieśmiałych ataków gości. Pierwsze próby łodzian były jednak niecelne. Tymczasem pierwszy groźny ofensywny wypad gospodarzy od razu zakończył się golem. W 12. minucie na listę strzelców wpisał Krystian Tabara, po podaniu Mateusza Maka.
ŁKS jednak nie odpuszczał i w dalszym ciągu miał więcej z gry. Przyniosło to efekt w 34. minucie, kiedy wyrównał Jasper Loffelend. Trwa dobra passa niemieckiego pomocnika, który w ostatnich siedmiu meczach strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty. Tym razem podawał mu Piotr Głowacki.
W drugiej połowie, dalej dominowali podopieczni Grzegorza Szoki, ale razili nieskutecznością. Podział punktów to zatem kolejny sukces Znicza, który znów utarł nosa kolejnemu faworytowi.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.