Jak zaprezentuje się reprezentacja Polski na Euro 2020? To pytanie zadaje sobie każdy Polak. Wątpliwości dotyczących występu biało-czerwonych w trakcie turnieju finałowego nie brakuje, szczególnie po czerwcowych meczach towarzyskich. Portal Goal.com ocenił szanse Polaków. Którą siłą jesteśmy?
Zdaniem dziennikarzy Goal.com reprezentacja Polski jest 13. drużyną mistrzostw Europy. Drużyna PauloSousy otwiera drugą połowę stawki, wyprzedzając kolejno: Chorwację, Ukrainę, Czechy, Austrię, Rosję, Walię, Szkocję, Węgry, Macedonię Północną, Słowację i Finlandię.
Patrząc na to zestawienie, powinniśmy być optymistami przed meczem otwarcia z naszymi południowymi sąsiadami. Jednak mając w pamięci ostatnie dwa mecze towarzyskie Polaków, trudno o dobry humor… Inna sprawa, że selekcjoner twierdzi, iż forma ma przyjść właśnie na pierwsze spotkanie, a efekty pracy w Opalenicy będą widoczne dopiero 19 czerwca.
„Nie ma na świecie napastnika, który przez ostatnie dwa sezony był w lepszej formie niż RobertLewandowski, ale czy on sam może poprowadzić Polskę do sukcesu? Występy na poprzednich turniejach sugerują, że raczej nie, a piłkarze wspierający gwiazdę Bayernu Monachium są prawdopodobnie słabsi niż w jakimkolwiek momencie ostatniej dekady. Drużyna Sousy wygrała tylko jeden z ośmiu ostatnich meczów, ale miejsce w fazie pucharowej powinno być w jej zasięgu. Lewandowski będzie musiał wspiąć się na wyżyny możliwości, aby poprowadzić zespół do dalszego etapu rozgrywek” – czytamy w uzasadnieniu.
Najwyżej oceniane są szanse Francji, która wyprzedza Belgię oraz Portugalię. Do pierwszej piątki zmieściły się jeszcze Anglia oraz Włochy.
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.