W sobotni wieczór
poznaliśmy pierwszego z beniaminków, którzy wystąpią w przyszłym sezonie w
Fortuna 1. Lidze. Polonia Warszawa pewnie pokonała Olimpię Elbląg i na dwie
kolejki przed końcem rozgrywek wywalczyła awans!
Zwycięstwo w sobotnim
starciu z Olimpią dawało Polonii już pewny awans nie patrząc na wyniki z pozostałych
spotkań tej kolejki. Podopieczni trenera Rafała Smalca od kilku miesięcy
są jedną z najlepszych i najrówniej grających drużyn na boiskach eWinner 2. Ligi
i dzisiaj mogli postawić kropkę nad „i” w kwestii awansu na zaplecze
Ekstraklasy.
Zespół z Warszawy nie chciał
pozostawić nic przypadkowi i sprawę awansu chciał rozstrzygnąć już dzisiaj. W
27. minucie Polonia otworzyła wynik spotkania za sprawą trafienia Pawła
Tomczyka. Dla byłego napastnika Lecha Poznań było to szóste trafienie w jedenastym
występie na drugoligowych boiskach w tym sezonie.
Tuż przed przerwą
stołeczna drużyna podwyższyła swoje prowadzenie. Swoją sytuację wykorzystał Mateusz
Michalski i znacząco przybliżył Polonię do zwycięstwa oraz wywalczenia
awansu już w sobotni wieczór.
W drugiej połowie
rywalizacji obie drużyny miały swoje sytuacje na strzelenie gola, ale nie
potrafiły skierować piłki do siatki rywala. Piłkarze Polonii mieli boiskowe
wydarzenia pod kontrolą i nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa oraz awansu z
rąk. Tym samym zespół z Warszawy zanotował awans na zaplecze Ekstraklasy. Na dwie kolejki przed zakończeniem rozgrywek.
Dla Polonii jest to drugi
awans z rzędu w ciągu ostatnich dwóch lat. Zespół z Warszawy dziesięć lat po
tym, jak został zdegradowany z Ekstraklasy z powodów problemów finansowych,
dzisiaj świętuje duży sukces i już w przyszłym sezonie będzie występował na
pierwszoligowych boiskach.
????Awans jest nasz!!! Po zwycięstwie 2-0 nad Olimpia Elbląg, Czarne Koszule zdobywają mistrzostwo 2. Ligi ???????????? pic.twitter.com/EdBKb3Hqvc
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.