Łukasz Fabiański w każdym kolejnym spotkaniu potwierdza, że Jerzy Brzęczek nie pomylił się stawiając na niego podczas jesiennej części eliminacji mistrzostw Europy. Polski bramkarz spisuje się bardzo dobrze w lidze angielskiej, czego najlepszym dowodem są trzy czyste konta w trzech kolejnych meczach.
Łukasz Fabiański znajduje się w wyśmienitej formie (fot. Reuters)
Piłkarz West Hamu United na inaugurację otrzymał wraz z kolegami z drużyny lekcję futbolu od Manchesteru City, jednak im dalej w sezon tym było lepiej. Po jednym golu Fabiański wpuścił w trakcie starć z Brighton (1:1), a także Watfordem (3:1) i od tej pory, a mowa o 24 sierpnia, pozostaje niepokonany w Premier League.
Czyste konta reprezentantowi Polski udało się zachować podczas spotkań z Norwich City (2:0), Aston Villą (0:0) i Manchesterem United (2:0). Po tym względem w całej lidze na poziomie Fabiańskiego gra jedynie Ederson z Manchesteru City.
Jeśli zaś chodzi o obronione strzały, co przez lata było domeną naszego bramkarza, to obecnie ma on 20 takich interwencji na swoim koncie. Więcej obron mają w dorobku Aaron Ramsdale z Bournemouth i Nick Pope z Burnley – po 23, Hugo Lloris z Tottenhamu – 25, Tim Krul z Newcastle United – 27 i Bernd Leno z Arsenalu – 29.
Co ważne, wysoka forma Łukasza Fabiańskiego zbiegła się w czasie z dobrą dyspozycją jego kolegów z West Hamu. Popularne Młoty poczynają sobie na ligowych boiskach więcej niż przyzwoicie i w pięciu ostatnich kolejkach nie doznały porażki, zajmując wysokie, bo piąte miejsce w tabeli.
Jeśli doliczyć do tego zwycięstwo z Newport w Pucharze Ligi, to okaże się, że seria klubu z Londynu sięga sześciu gier bez porażki, w czym wymierny udział miał 34-letni „Fabian”.