W poprzednim tygodniu we Włoszech wybuchła afera bukmacherska. Dziennikarz Fabrizio Corona ujawnił, że wśród piłkarzy zamieszanych w obstawianie był zamieszany między innymi Nicola Zalewski. Reprezentant Polski i jego otoczenie błyskawicznie tę plotkę zdementowali, a dzisiaj na jaw wyszły nowe fakty.
„La Gazzetta dello Sport” cytuje mężczyznę, który w „Cerberus Podcast” podał się za informatora Fabrizio Corony. W poprzednim tygodniu Włoch wstrząsnął swoim krajem, oskarżając kilku piłkarzy o obstawianie u bukmacherów meczów swoich zespołów.
Wśród nazwisk, które ujrzały światło dzienne, był również Zalewski. Obok Polaka byli między innymi Nicolo Zaniolo czy Sandro Tonali. – Czy prawnicy Zalewskiego grożą mi procesem? Mam pięć wiadomości od jego mamy, w których prosi, abym nie wymieniał jego nazwiska – twierdził dziennikarz.
Jak na tę sprawę patrzy mężczyzna, który podaj się za źródło Corony? – Na temat Zalewskiego wszystko zostało zmyślone. Informacja jest nieprawdziwa, nie mam żadnego dowodu i powiedziałem kompletną bzdurę.
Dlaczego zatem zdecydował się na taki ruch? – Corona powiedział, że spotkamy się w Rzymie i porozmawiamy o nagrodzie wysokości 20 tysięcy euro za każdą informację. Zgodziłem się, ponieważ miałem problemy finansowe, ale zrozumiałem, że nie jest to moralne.
Polski akcent w Rzymie. Ziółkowski znów dostał swoją szansę w meczu Serie A
AS Roma wykonała plan i pewnie pokonała Cremonese 3:0 na Stadio Olimpico. W końcówce spotkania na murawie pojawił się Jan Ziółkowski, który zaliczył kolejne minuty w Serie A.
Sensacja na San Siro! Parma wygrała z Milanem i pogrzebała marzenia o Scudetto?
AC Milan sensacyjnie przegrał na San Siro z Parmą i może powoli żegnać się z marzeniami o mistrzostwie Włoch. Inter, będący w znakomitej formie, powiększył przewagę nad lokalnym rywalem do dziesięciu punktów.