William Saliba opuścił ostatni mecz Arsenalu z powodu urazu, a na tym okresu absencji nie koniec. W zasadzie dopiero początek.
Francuz jest kluczowym zawodnikiem drużyny, o czym świadczy liczba 30 występów w bieżącym sezonie. Niezmuszony zawieszeniem lub kontuzją opuścił tylko jedno spotkanie, w początkowej rundzie Pucharu Ligi.
Teraz ma jednak problem z mięśniem uda. Według doniesień „L’Equipe” uporanie się z nim zajmie mu około dwa tygodnie. Nie wystąpi w przynajmniej trzech starciach.
To złe wieści dla Arsenalu, ale obiecujące dla Jakuba Kiwiora. Polak jest jednym z kandydatów do zastąpienia Saliby. Nie głównym, co pokazał fakt braku szansy w ostatnim spotkanie, ale wciąż jednym z kilku. Nie można wykluczyć, że szkoleniowiec na niego postawi.
24-latkowi bardzo by się to przydało. W trwającym sezonie wystąpił tylko w 14 spotkaniach. (MS)
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.