O godzinie 15:00 miało rozpocząć się spotkanie trzynastej kolejki Premier League pomiędzy Burnley a Tottenhamem. Mecz został jednak przełożony z powodu warunków atmosferycznych.
Conte nie krył żalu, że spotkanie Burnley z Tottenhamem się dziś nie odbędzie. (fot. Reuters)
U progu grudnia Burnley zaczyna przemieniać się w krainę śniegu. Dotyczy to także Turf Moor, na boisku którego osiadł dziś biały puch. Podgrzewana murawa zdała się na nic. Próby odśnieżania płyty również.
Nieco mniej, niż godzinę przed planowanym pierwszym gwizdkiem arbitra, zapadła decyzja – przekładamy spotkanie. Szkoleniowcy obu drużyn – Sean Dyche oraz Antonio Conte – przyjęli ją ze zrozumieniem, choć nie kryli żalu. Chcieli, by ich podopieczni rozegrali dziś mecz.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy odbędzie się rywalizacja Burnley z Tottenhamem. O znalezienie dogodnego terminu nie będzie łatwo, wszak Premier League wkracza w cykl trzydniowy, a do tego dochodzą jeszcze obowiązki Kogutów w Lidze Konferencji Europy.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.