Jednym z ciekawszych spotkań tej kolejki Ekstraklasy jest z pewnością starcie Ruchu Chorzów z Wisłą Kraków. Będzie to szczególnie ważny mecz dla Marka Zieńczuka, który przecież przeżywał piękne chwile w ekipie Białej Gwiazdy.
– W tym meczu nie będzie kompromisów, bo nie możemy już tracić punktów na własnym boisku. Długo odczuwaliśmy kac po zremisowanym na własne życzenie meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Teraz ewentualne zwycięstwo nad Wisłą da pewność, że „Biała gwiazda” nie dogoni nas już w tabeli. Z drugiej strony nie traktowałbym tego spotkania w kategoriach „być albo nie być” – przyznał Zieńczuk.
Doświadczony pomocnik odniósł się również do swojej przyszłości. Nie brakuje klubów, które chciałyby zatrudnić Zieńczuka. – Mogę zapewnić, że nie chcę się ruszać z Chorzowa, choć nie ukrywam, że mam propozycje z innych klubów. Chcę jednak nadal grać w Ruchu, bo tutaj się dobrze czuję, tutaj jest fajna drużyna i mamy szanse na dobry wynik w lidze i Pucharze Polski. Rozmawiałem już z prezesem Dariuszem Smagorowiczem i mam nadzieję, że finał tych rozmów nastąpi w najbliższych dniach – zakończył gracz Ruchu.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.