Przejdź do treści
2026.09.12 Zabrze
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - Lech Poznan
N/z Erik Janza
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.09.12 Zabrze
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Gornik Zabrze - Lech Poznan
Erik Janza
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus

FOT. WERONIKA MARCIOSZEK/PRESSFOCUS

Polska Ekstraklasa

Echa meczu Górnik-Lech. „Definicja słowa team”

Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.

Maciej Kanczak

W ciągu minionych dwóch miesięcy, w obu zespołach zaszło wiele zmian, ale jedno pozostało niezmienione – wciąż są w czołówce PKO BP Ekstraklasy.

Bez pocałunków śmierci

Kolejorz już w lipcu zdał sobie sprawę, że nie spełni założonego celu na sezon 2026/2027, a więc nie awansuje po raz pierwszy w historii do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Porażka w II rundzie eliminacji Champions League z Aarhus GF była bolesna pod każdym względem (sportowym, finansowym, mentalnym), ale wbrew przewidywaniom nie pociągnęła w dół podopiecznych Nilsa Frederkisena. Od klęski z mistrzami Danii, Lech wygrał osiem z dziewięciu spotkań, w tym wszystkie pięć spotkań ligowych i przed 8. kolejką, mimo jednego zaległego starcia, przewodził tabeli Ekstraklasy. – To wszystko sprawia, że nasza pewność siebie stoi na wysokim poziomie – podkreślał Frederiksen przed potyczką w Zabrzu.

Dla Górnika przegrane starcie o Superpuchar Polski było tym trudne, że przystępował do niego już bez Lukasa Ambrosa, Patrika Hellebranda i Marcela Łubika. – Lech ma skład, w którym nie było wielu zmian – u nas jest nieco inaczej – ubolewał przed kamerami TVP Sport, Erik Janża. Potyczka z mistrzem Polski była również zapowiedzią ciężkiej doli zespołu, który po latach przerwy wkracza na europejskie areny i zmuszony jest grać co trzy dni. Podopieczni Michala Gasparika dzielnie rywalizowali w eliminacjach kolejno Ligi Mistrzów, Ligi Europy i Ligi Konferencji, za każdym razem trafiając na najtrudniejszego możliwego rywala.

5

tyle meczów w Ekstraklasie, po porażce z Aarhus GF wygrał Lech Poznań

Mimo ambitnej postawy, bilans Trójkolorowych w pierwszym występie na arenie międzynarodowej od ośmiu lat był zatrważający: 0 zwycięstw, 2 remisy, 4 porażki. Najważniejsze dla zabrzan było jednak to, że europuchary nie okazały się pocałunkiem śmierci. W pierwszych sześciu meczach PKO BP Ekstraklasy, triumfowali bowiem pięciokrotnie. A klub z ul. Roosvelta w międzyczasie wzmocnili tacy zawodnicy jak Paulo Bernardo, Peter Federico czy Janis Antiste. – Początek sezonu mamy mocny – przyznał Michal Sacek. – Niestety odpadliśmy z pucharów, co oznacza, że nie będziemy grali co trzy dni. To z drugiej strony da nam więcej czasu do przygotowania na poszczególne mecze – dodał.

Kara za minimalizm

Długimi momentami wydawało się, że Lech drugi raz z rzędu okaże się lepszy od Górnika. Kolejorz prowadził 1:0 po trafieniu niezawodnego ostatnimi czasy Allahyara Sayyadmanesha. 9-krotny reprezentant Iran z Poznaniem przywitał się najgorzej jak mógł – słabym występem w rewanżu z Aarhus i niewykorzystanym rzutem karnym. Później jednak już tylko błyszczał – w Ekstraklasie do siatki trafiał czterokrotnie, do tego dokładając dwa gole i dwie asysty w czterech meczach eliminacji Ligi Europy. W spotkaniu z Górnikiem wykorzystał bierną postawę zabrzańskiej defensywy i nieporadność Philippa Schulze. Niemiec, od kiedy strzeże bramki 14-krotnych mistrzów Polski, w 13 meczach ledwie raz zachował czyste konto, łącznie puszczając 22 gole. Zasadnym pozostaje pytanie, czy jeśli chodzi o obsadę bramki to właściwy człowiek na właściwym miejscu. – To jest piłka nożna, każdy może popełnić błąd. W dwóch poprzednich spotkaniach ratował nas jednak w kilku sytuacjach – bronił Schulze trener Michal Gasparik.

Kolejorz do stolicy Wielkopolski wraca jednak na tarczy, z pierwszą porażką w tym sezonie ligi polskiej. – To nietypowe uczucie, ale nie zasłużyliśmy na zwycięstwo – szczerze przyznał po meczu Frederiksen. Mistrzowie Polski zostali bowiem ukarani za swój minimalizm. Skuteczny strzał Saayadmanesha był bowiem ich jedynym celnym uderzeniem w tym spotkaniu! W drugiej odsłonie, poznaniacy głęboko się cofnęli, czekając, nie wiadomo na co, wszak kontratakowali z rzadka. – W zasadzie w tej części rywalizacji przestaliśmy grać – dodał duński szkoleniowiec. Niewiele pożytecznego do gry wnieśli również gracze rezerwowi – Leo Bengtsson, Filip Jagiełło, Luis Palma i Yannick Agnero. – Miałem wyższe oczekiwania wobec wchodzących piłkarzy, ale o graczach pierwszego składu mogę powiedzieć to samo – stwierdził szkoleniowiec Lecha.

1

strzał na bramkę Górnika, oddali w tym meczu gracze Lecha

Ostateczne przełamanie?

A Górnik napierał całą drugą połowę. Początkowo nieporadne ataki graczy Gasparika irytowały zabrzańskich kibiców. Ci jednak wybaczyli im dotychczasową nieskuteczność, dzięki zabójczym czterem minutom w ostatnim kwadransie, kiedy Mateusza Lisa dwukrotnie pokonywał Erik Prekop. Dla słowackiego napastnika były to premierowe gole w PKO BP Ekstraklasie.

Kupiony za milion euro ze Slavii Praga, napastnik do tej pory rozczarowywał. Do meczu z Lechem, miał na koncie sześć meczów, ale łącznie na murawie przebywał w nich przez 185 minut. W tym czasie oddał zaledwie trzy strzały, z czego jeden był celny. W sobotę wyrobił 100% dotychczasowej normy, bo na bramkę Lisa uderzał trzykrotnie, a zdobył dwie bramki. – Strzelić dwa gole to duża rzecz, ale zrobić to w starciu z Lechem to już wielka rzecz. Zobaczymy, czy to ostateczne przełamanie, ale wierzę, że tak – powiedział z nadzieją Gasparik.

  • O powodach zwycięstwa z Lechem wypowiadał się z kolei następująco: – To nie było wielkie spotkanie, ale wygraliśmy, bo walczyliśmy do końca. Górnik jest definicją słowa „team”.
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

„Wyczuwalne tąpnięcia”. Dziennikarz przewiduje bliski koniec pracy trenerów

Pierwsze niedzielne mecze na polskich boiskach pogorszyły sytuację dwóch szkoleniowców. Z wpisu znanego dziennikarza można wnioskować o dużym zagrożeniu dla ich stanowisk.

2026.10.09 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2026/27
Wieczysta Krakow - Wisla Plock
N/z Zeljko Kopic
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2026.10.09 Krakow
Football Polish top league , 2026/2027 season
Wieczysta Krakow - Wisla Plock
Zeljko Kopic
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

SKRÓT MECZU: Śląsk Wrocław 2:0 Wieczysta Kraków

Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0 w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Oto najciekawsze akcje tego spotkania.

SKRÓT MECZU: Śląsk Wrocław 2:0 Wieczysta Kraków
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Jagiellonia Białystok – Wisła Płock [LIVE]

2026.10.22 Bialystok
pilka nozna Puchar Europy sezon 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - RSC Anderlecht
N/z Adrian Sieminiec
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.10.22 Bialystok
Football - Europa League season 2026/2027
Jagiellonia Bialystok - RSC Anderlecht
Adrian Sieminiec
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Porażka Wieczystej we Wrocławiu. Simundza obronił posadę

Śląsk Wrocław pokonał 2:0 Wieczystą Kraków. Wrocławianie rozegrali dobre spotkanie i wykorzystali swoje okazje. W Wieczystej zapowiada się gorący tydzień.

2026.10.25 Wroclaw
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
N/z Efthymis Koulouris Lamine Ba
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.10.25 Wroclaw
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
Efthymis Koulouris Lamine Ba
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Czy Ante Simundza utrzyma posadę? Śląsk Wrocław – Wieczysta Kraków [LIVE]

2026.10.25 Wroclaw
pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
N/z Tobias Christensen
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.10.25 Wroclaw
Football - Polish PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Slask Wroclaw - Wieczysta Krakow
Tobias Christensen
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej