Polonia Warszawa rozbiła w meczu sparingowym mistrza Litwy Ekranas Poniewież. Zadowolenia po tym spotkaniu nie ukrywał szkoleniowiec „Czarnych Koszul”, Jacek Zieliński.
Opiekun Polonii dał jasno do zrozumienia, że nie przywiązuje do wyników meczów towarzyskich większej wagi, jednak postawa piłkarzy – nawet w takim spotkaniu – bardzo go ucieszyła. – Do zwycięstwa podchodzę na spokojnie – wyznał Zieliński. – Ekranas zakończył już ligę i wraca do domu po obozie. Wiem, jak w takiej sytuacji wygląda zespół, dlatego nie chcę wyciągać daleko idących wniosków – dodał.
– Trzeba się jednak cieszyć, bo sześciu bramek nie strzela się na co dzień. Ważne, że kolejny mecz zagraliśmy na zero z tyłu. Długo czekaliśmy na gole Daniela Sikorskiego. Trafił wprawdzie w meczu kontrolnym, ale mistrzowi Litwy też trzeba umieć strzelić. Myślę, że to mu pomoże. – zakończył szkoleniowiec „Czarnych Koszul”.
Lechia Gdańsk objęła prowadzenie w 20. minucie spotkania z Cracovią Po strzale Rifeta Kapicia piłka odbiła się od Oskara Wójcika, co zaskoczyło Sebastiana Madejskiego.