W następnym sezonie Michał Żewłakow również będzie kierował grą defensywy Legii Warszawa. – Cieszę się, że zostanę przy Łazienkowskiej na kolejny sezon – powiedział były reprezentant Polski.
– To prawda, że zrealizowaliśmy dwa cele, czyli znaleźliśmy się w Lidze Europy i zdobyliśmy Puchar Polski, ale to mistrzostwo jest najważniejsze. Chcemy zdobyć tytuł najlepszej drużyny w kraju oraz zdobyć przepustkę do kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Przed nami jeszcze trzy mecze i chcemy w nich zagrać tak, aby nie stracić prowadzenia w Ekstraklasie – zapowiedział Żewłakow.
– Ten sezon jest dla mnie bardzo ważny, ponieważ po 13 latach przerwy wróciłem do Polski. Wiele rzeczy mnie zaskoczyło, a kilka pozytywnie. W przypadku naszej drużyny chyba nastroje kibiców najlepiej oddają to, co działo się wokół niej. Nie zawsze graliśmy rewelacyjnie, ale ogólna ocena powinna być pozytywna – zakończył „Żewłak”.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.