Antonio Conte przejął reprezentację Włoch po nieudanych dla Azzurrich mistrzostwach świata w Brazylii. Były trener Juventusu nie jest jednak do końca zadowolony z pracy z kadrą.
Antonio Conte nie przywiązuje się do stanowiska selekcjonera reprezentacji Włoch
Ostatnie trzy lata były dla szkoleniowca pasmem sukcesów. Włoch ze Starą Damą trzykrotnie sięgał po mistrzostwo, a jego praca dostała doceniona przez piłkarską federację z Italii. Po mistrzostwach świata zaproponowano mu objęcie kadry narodowej.
Jego podopieczni po czterech kolejkach zajmują w eliminacyjnej grupie H drugie miejsce, mając tyle samo punktów, co Chorwacja. Szkoleniowiec zdaje się być jednak nieco rozczarowany sytuacją.
– Wcześniej miałem codzienny kontakt z piłkarzami – narzeka. – Jednak kierowałem się sercem i w trudnym okresie wybrałem drużynę narodową. Mam nadzieję, że podjąłem dobrą decyzję – dodaje.
Już teraz we Włoszech pisze się o możliwej rezygnacji Conte ze stanowiska. Jak sam zainteresowany komentuje te informacje? – W tym momencie pracuje z kadrą, a potem zobaczymy czy wyjadę zagranicę, czy przejmę projekt we Włoszech – mówi.
Były pomocnik zdaje się być również nieco zmęczony towarzyszącą mu presją. – Ludzie zawsze oczekują ode mnie maksimum. W zbiorowym wyobrażeniu zespół Conte zawsze musi wygrywać – podsumowuje.
Conte w swojej trenerskiej karierze zdobył już trzy mistrzostwa oraz dwa Superpuchary Włoch. Z pewnością chętnie dołożyłby również sukces ze Squadra Azzurra.
Łukasz Zwoliński ma nowy klub! Egzotyczny kierunek
Łukasz Zwoliński znalazł nowego pracodawcę. Był gracz Wisły Kraków wyruszy do Indii, gdzie przejdzie testy medyczne przed transferem do East Bengal FC.
Jak radzi sobie Lewandowski w MLS? Liczby mówią same za siebie
Robert Lewandowski nie zdobył bramki w spotkaniu Chicago Fire – New England Revolution (1:2). Choć gdy całościowo spojrzymy na formę kapitana reprezentacji Polski, to o dobre występy dla kadry w jego przypadku możemy być spokojni.
Leo Messi zdobył przepięknego gola w starciu Interu Miami z Nashville SC. Bramka Argentyńczyka jednak nie dała trzech punktów. Mecz zakończył się remisem 2:2.