Na każdym turnieju mistrzowskim reprezentacja Włoch wymieniana jest w gronie faworytów. Jednak tym razem w ekipie Azzurrich niewielu ekspertów upatrywało faworyta w starciu z Belgią.
Popularne Czerwone Diabły mają obecnie kapitalną generację zawodników. W składzie reprezentacji Belgii aż roi się od pierwszoplanowych gwiazd na europejskich boiskach. Thibaut Courtois, Thomas Vermaelen, Eden Hazard, Kevin De Bruyne – tych piłkarzy chyba nikomu nie trzeba przedstawiać?
Z kolei reprezentacja Włoch w ostatnich latach była stopniowo przebudowana. W ekipie Azzurrich bez wątpienia muszą nastąpić pewne zmiany, gdyż obecny skład to głównie doświadczeni zawodnicy, którzy niebawem będą kończyć swoje kariery. Pojedynek złotej belgijskiej generacji z doświadczeniem Włochów zapowiadał się kapitalnie.
Od początku spotkania oglądaliśmy świetną, taktyczną rozgrywkę. Obydwie drużyny były świetnie przygotowane na ustawienie swoich rywali. Do pierwszej groźnej sytuacji doszło w dziesiątej minucie spotkania. Wówczas Radja Nainggolan oddał potężne uderzenie z dystansu, ale Gianluigi Buffon popisał się świetną interwencją. Włoch udowodnił, że wciąż jest czołowym bramkarzem globu.
Pierwszy gol w tym spotkaniu padł w 32. minucie. Reprezentacja Włoch po raz kolejny udowodniła, że nigdy nie można jej lekceważyć. Leonardo Bonucci posłał świetne podanie do Emanuele Giaccheriniego, któremu nie zostało nic innego, jak sfinalizowanie akcji precyzyjnym uderzeniem obok bezradnego bramkarza reprezentacji Belgii.
Fantastyczna defensywa reprezentacji Włoch dała tej drużynie prowadzenie po 45 minutach gry. Przed Belgią w drugiej połowie było bardzo trudne zadanie.
Od początku drugiej odsłony spotkania oglądaliśmy bardzo ciekawe widowisko. Już po dziesięciu minutach gry Buffon został poważnie przetestowany, ale ponownie stanął na wysokości zadania. Również Courtois popisał się po strzale Graziano Pelle.
Statystyki po 60 minutach gry:
#BEL 0-1 #ITA Not much to separate these two looking at the numbers, but it’s been about quality of Italy’s chances pic.twitter.com/6F9rh1ENPA
Oczywiście z każdą kolejną minutą rosła przewaga reprezentacji Belgii. Jednak kapitalnie blokiem obronnym kierował Buffon.
W ostatnich fragmentach spotkania przewaga reprezentacji Belgii była znacząca. Jednak w przeważającej ilości sytuacji kapitalnie zachowywała się defensywa Azzurrich, gdyż zawodnicy tego zespołu większość strzałów świetnie blokowali.
Włosi również mieli swoje okazje. Po jednym z szybkich ataków strzał na belgijską bramkę oddał Ciro Immobile, ale świetną interwencją popisał się Courtois potwierdzając swoją wysoką klasę.
Ostatecznie po dramatycznej walce i końcówce zwycięstwo na inaugurację turnieju odniosła reprezentacja Włoch. W doliczonym czasie gry bramkę na 2:0 zdobył Pelle.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.