Źle się dzieje na Emirates Stadium. Arsenal FC niemal od początku sezonu zawodzi i po piętnastu ligowych spotkaniach zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Czarę goryczy przelała ostatnia porażka Kanonierów ze Swansea City na własnym boisku.
Piłkarze Arsene’a Wengera rozegrali katastrofalne zawody i zasłużenie przegrali 0:2. Jak donosi dziennik „The Mirror” po spotkaniu w szatni zespołu doszło do ostrego spięcia. Głos zabrał bowiem bezkompromisowy Steve Bould, asystent Wengera, który w ostrych słowach zrugał zawodników.
Z informacji podanych przez „The Mirror” wynika, że Bould wykrzyczał do swoich piłkarzy następujące słowa: – Zawiedliście nas po raz kolejny! Przez cały sezon sprawiacie nam tylko zawód! Nikt z was nie potrafi wziąć odpowiedzialności za zespół i jego grę! – grzmiał.
Wybuch asystenta Arsene’a Wenger nie może dziwić. Arsenal po porażce ze Swansea był żegnany przez własnych kibiców ogłuszającymi gwizdami. Także fani mają dość średniactwa swoich piłkarzy i kolejnych kompromitujących wyników.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.