Zawodnik rywala Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europy czyli Standardu Liege Gohi Bi Cyriac nie ma ostatnio powodów do radości. W ostatnią niedzielę jego zespół przegrał w lidze belgijskiej, a reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej, czyli kraju, z którego pochodzi w finale Pucharu Narodów Afryki uległa Zambii.
W belgijskiej gazecie „Le Derniere Heure” zapytany dlaczego nie był powołany na ten turniej odpowiedział: – Powołani zostali wielcy piłkarze, którzy na to zasługiwali, ale ja spodziewam się telefonu w sprawie mojej reprezentacyjnej przyszłości w najbliższych dniach.
Teraz zawodnik jednak czeka na belgijskie papiery, ale nie po to żeby grać w reprezentacji tego kraju, tylko żeby łatwiej uzyskać pozwolenie na pracę na przykład w Anglii. Na razie jednak wylądował z ekipą Standardu w Krakowie. Przyjezdni najbardziej obawiali się stanu murawy boiska Wisły, ale mimo zimowej aury, po zobaczeniu stadionu uspokoili się. Gohi Bi Cyriac i Meme Tchite mają nękać defensywę Wisły, która w fazie grupowej straciła aż 9 goli, zaś Standard tylko jednego – przypomina gazeta „Le Derniere Heure”.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.