Robert Lewandowski rozpoczął właśnie swój czarty sezon w barwach FC Barcelony. Problemy zdrowotne w okresie przygotowawczym sprawiły jednak, że „Lewy” na boisku przebywał do tej pory przez zaledwie 26 minut.
W stolicy Katalonii wszyscy zdają sobie sprawę, że przez wiek napastnika reprezentacji Polski, ten nie zawsze może być do dyspozycji Hansiego Flicka. Stąd też władze FCB uznały za priorytet ściągniecie nowego atakującego w przyszłe lato. Tym bardziej, że kontrakt Polaka wygasa 30 czerwcu.
Jak donosi kataloński dziennik „El Nacional”, kandydatem do zastąpienia 159-krotnego reprezentanta Polski ma być Harry Kane. Anglik znakomicie spisuje się w barwach Bayernu Monachium (do tej pory 91 bramek w 100 meczach we wszystkich rozgrywkach). Sam wielokrotnie przyznawał jednak, że chętnie podjąłby w swojej karierze nowe wzywania w innej lidze.
Działaczy FCB do transferu motywuje fakt, że w 2026 r. zmniejsza się kwota odstępnego w jego kontrakcie (jak informował niedawno „Bild” ze 100 mln do 65 mln). Król strzelców MŚ 2018 w przyszłym roku będzie obchodził też 33. urodziny, co powoduje, że w Katalonii mógłby również jeszcze kilka dobrych lat pograć.