Afera koszulkowa trwa w najlepsze. Tym razem głos w sprawie zabierają członkowie zarządu PZPN, którzy według Grzegorza Laty są głównymi sprawcami całego zamieszania.
To zarząd właśnie według prezesa odpowiada za brak orzełka na koszulce, bo to zarząd na jednym z posiedzeń podjął taką decyzję.
– Nikt nas nie pytał o zdanie w sprawie usunięcia orła. Prezes przegina. Sam nabałaganił, to niech sam posprząta – grzmią jednak członkowie zarządu.
W zdecydowanej większości są to głosy anonimowe, jednak zdarzają się pojedyncze wypowiedzi sygnowane nazwiskiem.
– Ja już nie mam do niego siły. Gafa za gafą. Nie chcę już swoim nazwiskiem firmować jego błędów – mówi Zbigniew Lach, prawnik i członek zarządu PZPN z Krakowa.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.