Dni Nicoli Zalewskiego w Romie wydają się policzone. Niewykluczone, że już w zimowym oknie transferowym zmieni barwy.
Przyszłość reprezentanta Polski stoi pod dużym znakiem zapytania od wielu miesięcy. Latem łączono go z wieloma klubami – z Włoch, Holandii, Turcji – ale ostatecznie został w stolicy Italii. Miał na pieńku z zarządem, przez pewien okres był odsunięty od drużyny, ale potem sytuacja wróciła do normy.
Z tym, że w przypadku Zalewskiego normą są sporadyczne występy. W bieżącym sezonie rozegrał 15 meczów, spędzając na boisku niespełna 800 minut. Nie jest dla Romy ważnym piłkarzem.
Dziennikarze „Corriere dello Sport” informują, że klub może pozbyć się Polaka już w styczniowym oknie transferowym. To ostatnia szansa, by coś na tym zarobić, wszak kontrakt łączący strony wygasa z końcem czerwca.
Szykuje się zatem kolejna saga, tym razem w wersji zimowej. (MS)
Były gwiazdor Lecha nagrodzony we Włoszech. Lider drużyny Kosty Runjaica
Jesper Karlstroem znakomicie odnalazł się we włoskiej Serie A. Były pomocnik Lecha Poznań jest dziś jednym z liderów Udinese i właśnie został nagrodzony nowym kontraktem.
Lewandowski jednak nie trafi do Juventusu? Włosi mogą mieć problem
Robert Lewandowski to jeden z głównych celów Juventusu na letnie okno transferowe. Włosi jednak mogą mieć poważny problem, aby zachęcić Polaka do gry w ich barwach od przyszłego sezonu.