Tomasz Frankowski jest postrachem bramkarzy w Ekstraklasie. Jagiellonia Białystok, w której występuje doświadczony snajper, w piątek zagra z Górnikiem Zabrze.
W śląskim klubie wymyślono dosyć oryginalny sposób na powstrzymanie Frankowskiego. – Najlepszym sposobem byłoby zamknięcie Tomka na czas meczu w toalecie (śmiech). Prawie każda drużyna ma jakiegoś bramkostrzelnego napastnika. W „Jadze” bryluje Tomek, a my takiego zawodnika dopiero szukamy. W piątkowy wieczór nie możemy się jednak skupić tylko na Frankowskim. Patrzymy na Jagiellonię, jak na zespół z dużym potencjałem – powiedział Bogdan Zając, drugi trener Górnika.
Zespół z Zabrza znajduje się w trudnej sytuacji, gdyż zajmuje zaledwie czternaste miejsce w tabeli Ekstraklasy. – Nasza dewiza jest taka, że najbliższy mecz jest dla nas najważniejszy, bez znaczenia z kim i gdzie gramy. Z Jagiellonią zagramy o trzy punkty – zakończył Zając.
Spotkanie Górnika Zabrze z Jagiellonią Białystok rozegrane zostanie w piątek. Początek zaplanowano na godzinę 18:00.
„Nie przepada za ciężką pracą”. Nowy piłkarz Legii krytykowany
W minionym tygodniu Michal Sevcik dołączył do Legii Warszawa. Nowy ofensywny pomocnik Wojskowych został skrytykowany przez jednego z dyrektorów sportowych.
Piłkarz Motoru znalazł nowy klub. To dwunastokrotny mistrz kraju
Występujący dotychczas w Motorze Lublin Herve Matthys znalazł nowego pracodawcę. 30-letni Belg został nowym zawodnikiem szwedzkiego AIK Solna, z którym związał się 2,5-letnią umową.
Mistrz Polski wzmocni beniaminka PKO BP Ekstraklasy
Wieczysta Kraków finalizuje transfer nowego obrońcy, który ma stać się filarem defensywy beniaminka. Mowa o Antonio Miliciu, który ostatnie 5,5 roku spędził w Lechu Poznań.