Od pierwszego gwizdka sędziego zarysowała się przewaga Zagłębia. Gospodarze powinni objąć prowadzenie w 4 minucie, jednak Aleksander Bobek w dobrym stylu odbił piłkę uderzoną przez Marka Mroza. Co się odwlecze, to nie uciecze. W 7 minucie Kacper Chodyna podał na wolne pole do Dawida Kurminowskiego, który pokonał Bobka. Zagłębie nie zadowoliło się jednobramkowym prowadzeniem. W 21 minucie aktywny od pierwszych minut Chodyna wycofał piłkę do Damiana Dąbrowskiego, a ten wyraźnie przestrzelił zza szesnastki. Drużyna Fornalika miałą wyraźną przewagę, lecz jej skuteczność nie stała na wysokim poziomie. A jeżeli już udało się oddać celne uderzenie to zaporę nie do pokonania stanowił Bobek. Golkiper ŁKS miał wyraźnie swój dzień i utrzymywał swoją drużynę w grze. W końcówce pierwszej połowy łodzianie wreszcie pokazali coś w ofensywie, ale na przerwę schodzili z jedną bramką straty do Zagłębia.
W 46 minucie powinno być 2:0. Kurminowski dograł do Mateusza Wdowiaka, któremu gola w ostatniej chwili zabrał Artemijus Tutyskinas. ŁKS odpowiedział strzałem Daniego Ramireza z powietrza, z którym poradził sobie Sokratis Dioudis. W 52 minucie strzał rezerwowego Kaya Tejana został zablokowany, a dobitka Piotra Głowackiego złapana przez greckiego golkipera Zagłębia. Minutę później Pirulo przestrzelił z kilkunastu metrów. Nieco niespodziewanie w 58 minucie na 2:0 trafił Mateusz Grzybek. Były piłkarz Radomiaka Radom pewnie uderzył po zablokowanym strzale Chodyny, który szczęśliwie przemienił się w asystę. Od tego momentu Miedziowi kontrolowali boiskowe wydarzenia.
W 83 minucie Chodyna obejrzał dwie żółte kartki i w konsekwencji czerwoną. Występ jednego z liderów Zagłębia zakończył się przedwcześnie. Grający z przewagą jednego zawodnika ŁKS zdołał strzelić gola kontaktowego, który okazał się honorowym. Jego autorem był 17-letni debiutant Aleksander Iwańczyk. Ostatecznie Zagłębie wygrało 2:1.
Sparing z rywalem Hiszpanii! Tak Cracovia uczci jubileusz
W tym roku Cracovia obchodzi 120-lecie istnienia. Pasy rozegrają z tej okazji towarzyskie spotkanie z 13. siłą minionego sezonu hiszpańskiej ekstraklasy.
W ostatnim dniach doszło do zamieszania związanego z miejscem rozegrania Superpucharu Polski. Polski Związek Piłki Nożnej chciał, aby mecz odbył się we Wrocławiu, ale nie udało mu się przeforsować tego rozwiązania.
Widzew Łódź interesuje się Michałem Karbownikiem, ale przeszkodą w transferze mogą okazać się zaporowe oczekiwania czterokrotnego reprezentanta Polski.