W ostatnim spotkaniu 21 kolejki ligi hiszpańskiej Real Valladolid podejmował Real Madryt. Królewscy byli wyraźnym faworytem do zwycięstwa w tym meczu.
Real w tym sezonie toczy zaciętą walkę o mistrzostwo Hiszpanii. Przed dzisiejszym meczem zespół ten zajmował pozycję wicelidera, ale miał tyle samo punktów co Barcelona i jedno spotkanie rozegrane mniej.
Wystarczyło wygrać, aby odskoczyć odwiecznemu rywalowi. Okazja na zwycięstwo była ogromna, ponieważ Real Valladolid w tym sezonie jest zespołem broniącym się przed spadkiem.
Od początku meczu Real Madryt miał sporą przewagę. Po kwadransie gry piłkę do bramki gospodarzy skierował Casemiro, ale arbiter po analizie VAR odgwizdał pozycję spaloną.
Mijały kolejne minuty i Real nie potrafił znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza miejscowych. Na przerwę obydwie drużyny schodziły przy bezbramkowym remisie.
Od początku drugiej części gry Królewscy spokojnie kontrolowali wydarzenia na murawie. Jednak co z tego, jak nadal nie oglądaliśmy trafień. Real Valladolid bronił się bowiem dosyć umiejętnie.
Im bliżej było końca spotkania, tym bardziej Real Valladolid desperacko bronił bezbramkowego remisu.
W 78. minucie w końcu przyjezdnym udało się wyjść na prowadzenie. Nacho wpisał się na listę strzelców po uderzeniu głową. Bardzo dobrze w tej sytuacji dośrodkowywał Toni Kroos.
Było to trafienie na wagę trzech punktów. Real Madryt odniósł minimalne zwycięstwo nad znacznie niżej notowanym rywalem.
Media: Ter Stegen uda się na kolejne wypożyczenie! Utytułowany klub ściąga Niemca
34-latek ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w katalońskiej Gironie. Teraz wraz z jej trenerem uda się do Ajaxu Amsterdam w ramach kolejnego transferu czasowego.
Real postawi ultimatum klubowi Serie A! W przeciwnym wypadku talent wróci do Madrytu
Zanosi się na to, że do Realu Madryt po 2 latach wróci młoda gwiazda, uczestnik tegorocznych mistrzostw świata. Jego obecny pracodawca będzie miał jednak możliwość wykupienia go.
Atletico wyceniło Alvareza. FC Barcelona musi wydać fortunę na piłkarza!
Julian Alvarez po ostatnim meczu Argentyny oznajmił, że jego celem jest transfer do innego klubu. Atletico nie chce go sprzedawać, tym bardziej do FC Barcelony. Kwota wykupu jest kosmiczna.