Drużyna
RB Lipsk zaliczyła czwarty z rzędu mecz bez porażki w lidze
niemieckiej. W sobotnim spotkaniu 28. kolejki Bundesligi zespół
prowadzony przez trenera Ralpha Hasenhuttla wygrał 3:2 z Hannoverem
96 na wyjeździe.
Foto: Łukasz Skwiot
Wynik
sobotniego meczu w Hanowerze otworzył Emil Forsberg. Szwedzki
pomocnik RB Lipsk w 16. minucie gry posłał piłkę do pustej bramki
po znakomitym podaniu od Timo Wernera.
Na
kolejne gole trzeba było poczekać do drugiej odsłony spotkania. Od
54. minuty zawodów goście z Lipska prowadzili już 2:0 – Naby
Keita dośrodkował w pole karne, a obrońca Willi Orban pięknym
uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.
W
71. minucie gospodarze dali sygnał, że jeszcze nie złożyli broni.
Pirmin Schwegler precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a
Senegalczyk Salif Sane popisał się dobrym strzałem głową, po
którym piłka wylądowała w bramce.
Niespełna
kwadrans przed końcem meczu wydawało się, że więcej emocji już
w Hanowerze nie będzie. Werner ponownie zaliczył znakomitą asystę:
tym razem po jego podaniu doskonałej okazji na gola nie zmarnował
rezerwowy Yussuf Poulsen.
Zespół
Hannoveru walczył jednak do samego końca o korzystny wynik. W 78.
minucie gry Niclas Fullkrug celnym strzałem głową wykorzystał
dośrodkowanie obrońcy Olivera Sorga.
Gigant kupi Olise? Jasne stanowisko Bayernu Monachium
Michael Olise to fundamentalna postać Bayernu Monachium. Giganci ustawiają się w kolejkę, ale Bawarczycy nie zamierzają sprzedawać francuskiego gwiazdora.