Wygrana Bordeaux, remis Rennes. Grali Lewczuk i Grosicki
Za nami wieczór z ligą francuską. Polskich kibiców najbardziej interesowały spotkania w Bordeaux i Guingamp, gdzie w akcji mogliśmy zobaczyć Igora Lewczuka i Kamila Grosickiego.
Kamil Grosicki rozegrał pełne 90 minut w barwach Rennes
Grosicki wyszedł w podstawowym składzie swojego Rennes na mecz z Guingamp i przebywał na boisku od początku do końca. Tym razem nie udało mu się jednak wpisać na listę strzelców, czy zapisać na swoim koncie asysty.
Spotkanie od początku toczyło się w dobrym tempie, jednak na prawdziwe emocje musieliśmy czekać do ostatnich minut pierwszej połowy. Kiedy w 39. minucie wynik otworzył Mustapha Diallo i gospodarze wyszli na prowadzenie, a niedługo później swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Sanjin Prcic, wydawało się, że miejscowy nic złego w tym meczu zdarzyć się nie może.
Goście mieli jednak inny plan na drugą część spotkania i bardzo szybko, bo już w 46. minucie udało się im doprowadzić do wyrównania. Bramkę dla Rennes strzelił Yoann Gourcuff.
Wynik meczu nie uległ już zmianie i obie drużyny podzieliły się punktami (1:1).
***
Więcej powodów do zadowolenia miał wspomniany Igor Lewczuk, który podczas meczu z Tuluzą przebywał na boisku przez pełne 90 minut. Jego Bordeaux pokonało rywala strzelając gola na wagę trzech punktów już w pierwszej minucie. Bohaterem gospodarzy okazał się Valentin Vada.
Żyrondyści od 44. minuty grali w liczebnej przewadze, ponieważ przedwcześnie pod prysznic odesłany został Yann Bodiger. W drugiej połowie miejscowi mogli podwyższyć prowadzenie, jednak rzutu karnego na gola nie potrafił zamienić Malcolm.
Gospodarzom nie udało się przekuć przewagi na kolejną bramkę i zawody zakończyły się ich skromnym zwycięstwem (1:0). Lewczuk po raz kolejny rozegrał bardzo dobre zawody, a dowodzona przez niego obrona nie dopuściła do zdobycia gola przez przeciwnika.
***
Co działo się na innych boiskach? Dijon zremisowało bezbramkowo z Lille, a Metz pokonało przed własną publicznością Montpellier (2:0) po dwóch trafieniach Cheicka Diabate.