Dzisiaj rozpoczął się nowy sezon Bundesligi. W pierwszym spotkaniu sezonu 2014-15 Bayern Monachium na własnym terenie zmierzył się z Wolfsburgiem. Bawarczycy odnieśli minimalne zwycięstwo przed swoją publicznością.
Mistrzowie Niemiec po raz kolejny są faworytami do zdobycia tytułu. W tym zadaniu bawarskiej drużynie ma pomóc Robert Lewandowski, który przeszedł do Bayernu w trakcie letniego okna transferowego.
Już mecze sparingowe udowadniały, że Polak będzie podstawową opcją w ataku Bayernu. Nic więc dziwnego, że Pep Guardiola postawił na Lewandowskiego w meczu z Wolfsburgiem od pierwszych minut.
Bayern na prowadzenie wyszedł w 37. minucie. Arjen Robben dobrze dośrodkował do Thomasa Muellera, który takiej sytuacji nie mógł zmarnować. Dzięki tej akcji gospodarze schodzili na przerwę z minimalnym prowadzeniem.
Na początku drugiej połowy prowadzenie Bayernu podwyższył Robben. Jednak kilka minut później Ivica Olić podtrzymał jeszcze szanse Wolfsburga na korzystny wynik. Snajper Wilków oddał efektowne uderzenie z kilkunastu metrów, ale ostatecznie to gospodarze odnieśli zwycięstwo.
Lewandowski opuścił murawę w 79. minucie. Polak zakończył spotkanie z asystą, ale niestety nie strzelił gola, mimo że miał jedną kapitalną okazję.