Wychowanek Cracovii podbija Austrię. Teraz zauważył go Urban
Filip Rózga latem zamienił Cracovię na Sturm Graz. Wychowanek Pasów dobrze odnalazł się na austriackiej ziemi, czym przykuł uwagę selekcjonera Jana Urbana, który powołał go na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
– Z każdym dniem czuję się coraz lepiej w Grazie – przyznaje Filip Rózga, który latem był bohaterem jednego z najgłośniejszych transferów wychodzących w Ekstraklasie. Wychowanek Cracovii po Krzysztofie Piątku i Bartoszu Kapustce został trzecim najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii klubu. 2 miliony euro wyłożył za niego tamtejszy Sturm – aktualny mistrz Austrii.
Rózga przy Kałuży już od małego był uznawany za wielki talent i szybko przeskakiwał kolejne kategorie wiekowe. Jako 16-latek zadebiutował w zespole U-19 w Centralnej Lidze Juniorów. Nie minął rok, gdy potem doczekał się również oficjalnego debiutu w pierwszej drużynie.
Eksplozja talentu urodzonego w 2006 roku pomocnika nastąpiła w sezonie 2024-25 pod wodzą trenera Dawida Kroczka. Jako ledwie 18-latek stał się ważną częścią Cracovii. W sumie w minionej kampanii rozegrał łącznie 30 meczów w Ekstraklasie i Pucharze Polski, w których zdobył dwa gole i zanotował trzy asysty.
Pasy zdawały sobie sprawę, że mają w swoich szeregach zawodnika z ogromnym potencjałem i chciały go zatrzymać na dłużej. Zaoferowano mu przedłużenie wygasającej w 2026 roku umowy, która jednak nie została zaakceptowana przez samego Rózgę.
W tej sytuacji Cracovii nie pozostawało nic innego, jak spieniężyć perspektywicznego wychowanka, a ostatnią szansą było letnie okienko transferowe, w którym zgłosił się po niego właśnie Sturm Graz.
Przy Kałuży pozostaje niedosyt, choć przecież drożej w historii klubu sprzedano tylko wspomnianych Piątka i Kapustkę. – Szkoda, że nie doszliśmy do porozumienia. Bo uważam, że powinniśmy dwa razy tyle zarobić – zdradził niedawno Mateusz Dróżdż, prezes Cracovii, w wywiadzie dla Tomasza Ćwiąkały.
Rózga nieźle odnalazł się w ekipie mistrzów Austrii i szybko zaczął się spłacać. W meczu z Roethis w Pucharze Austrii przyczynił się do awansu do kolejnej rundy, zdobywając premierowego gola. Błysnął też na arenie międzynarodowej, gdy w spotkaniu z Celtikiem Glasgow w Lidze Europy zapisał na swoje konto asystę.
W sumie jak dotąd Rózga rozegrał w barwach Sturmu 14 meczów, z czego połowę z nich w podstawowym składzie. Z postawy Polaka jest zadowolony trener Jurgen Samuel. – Wiem, do czego jest zdolny, więc jego występ mnie nie zaskakuje. Ale on również musi być bardziej precyzyjny z piłką w tercji pola karnego – chwalił Rózgę po ostatnim spotkaniu z Nottingham Forest w LE (0:0).
Rózga przykuł na siebie uwagę selekcjonerów. Najpierw Jerzego Brzęczka, który prowadzi kadrę U-21 i pod wodzą którego zagrał w dwóch wrześniowych meczach z Macedonią i Armenią. Październikowe zgrupowanie ominęło go przez drobną kontuzję. Teraz natomiast w wielkim stylu powraca do kadry.
Selekcjoner Jan Urban powołał go na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski, podczas którego biało-czerwoni zagrają z Holandią i Maltą w el. mistrzostw świata. Dla Rózgi to tym większe wyróżnienie, biorąc pod uwagę fakt, że Urban raczej stroni od zapraszania młodych gwiazd jak w przypadku Oskara Pietuszewskiego.
– Moje najlepsze cechy to z pewnością szybkość, drybling, a także nieustępliwość na boisku. Ale jestem jeszcze bardzo młodym graczem, który chce się doskonalić we wszystkich dziedzinach. Kibice mogą oczekiwać ode mnie, że w każdym meczu i w każdej minucie dam z siebie wszystko na boisku, aby jak najlepiej pomóc drużynie – opisał siebie samego Rózga w wywiadzie dla klubowych mediów. (JB)
Media: Ci bramkarze mają otrzymać powołanie do reprezentacji Polski
Jan Urban ma twardy orzech do zgryzienia. Urazu doznał Łukasz Skorupski i wszystko wskazuje na to, że nie zdąży się wyleczyć na baraże o awans na mistrzostwa świata.
Ważny reprezentant Polski z kontuzją! Wypada z baraży?!
Niepokojące sceny w meczu Serie A mogą mieć znaczenie dla reprezentacji Polski. Jeden z kadrowiczów doznał urazu w końcówce spotkania i padł na murawę z wyraźnym bólem.