Dopiero co zaczynaliśmy zmagania w Lidze Mistrzów, a już w tym tygodniu dobijamy do półmetka fazy grupowej. Gdzie będzie najciekawiej? Na które mecze najbardziej czekają kibice? Oto kluczowe pytania przed wtorkowymi starciami na europejskich arenach.
Lewandowski powalczy wieczorem o pierwszego gola (fot. 400mm.pl)
Dwóch rannych, czy jeden martwy?
Na szlagier dnia wyrasta bez wątpienia starcie, do którego dojdzie w Madrycie. Miejscowy Real zagra z Interem Mediolan i dla obu klubów będzie to kluczowe starcie w kontekście ich marzeń o wyjściu z grupy i grze w fazie pucharowej. W dotychczasowych spotkaniach Królewscy z trudem wywalczyli jeden punkt za remis z Borussią M’Gladbach, natomiast Inter jest o zaledwie „oczko” lepszy, co jednak także nie jest jakimś szczególnie wielkim osiągnięciem.
Spotkanie w Madrycie będzie więc nie tylko prestiżowym starciem gigantów europejskiej piłki. Tu gra będzie się toczyła o ogromną stawkę. Pytanie, czy po ostatnim gwizdku na placu boju zostanie tylko jeden martwy, czy dwóch rannych?
Czas na powrót króla?
Dwa mecze, zero goli. Robert Lewandowski znajduje się w tym sezonie w bardzo wysokiej formie, jednak wciąż czeka na otwarcie swojego bramkowego konta w Lidze Mistrzów. W spotkaniach z Atletico Madryt oraz Lokomotiwem Moskwa Polakowi nie udało się trafić do siatki, dlatego przed starciem z Salzburgiem jest on podwójnie zmotywowany.
„Lewy” chciałby potwierdzić swoją dominację na europejskich boiskach z poprzedniej kampanii, kiedy to zdobył piętnaście goli w Champions League, poprowadził Bayern Monachium do triumfu w całych rozgrywkach, a na koniec zgarnął nagrodę dla najlepszego piłkarza roku.
Ostatnia szansa Krychowiaka i Rybusa?
Lokomotiw Moskwa rozegrał jak do tej pory dwa dobre mecze w fazie grupowej, jednak miało to przełożenie wyłącznie na jeden zdobyty punkt. Rosjanie mogą szczególnie żałować spotkania z Bayernem Monachium, gdzie byli naprawdę bliscy zatrzymania zwycięskiego marszu faworyta. Grzegorz Krychowiak, który jest pewniakiem do gry w pierwszym składzie, zdaje sobie sprawę, że starcie z Atletico Madryt będzie dla jego drużyny kluczowe, jeśli chodzi o zachowanie szans na awans do 1/8 finału.
A passa będzie trwać?
Aż trudno w to uwierzyć, ale ubiegłotygodniowy mecz w Moskwie był już trzynastym z rzędu w Lidze Mistrzów dla Bayernu Monachium, w którym odniósł on zwycięstwo. Bawarczycy wygrali wszystkie spotkania minionej kampanii, w której sięgnęli ostatecznie po puchar, ale jak się okazało, także w tym sezonie nie ma nich mocnych. Podopieczni Hansiego Flicka pokonali już dwóch rywali i jeśli we wtorkowy wieczór ograją również Salzburg, to wyśrubują swój rekord do czternastu zwycięstw z rzędu. Nieprawdopodobne osiągnięcie.
Spacerki faworytów?
Co łączy Manchester City i Ajax Amsterdam? Fakt, że podczas trzeciej kolejki Ligi Mistrzów nie powinny mieć – przynajmniej w teorii – problemów z wygraniem swoich meczów. Drużyna Pepa Guardioli podejmie na swoim terenie Olympiakos Piresu i każdy inny wynik od jej wysokiego zwycięstwa będzie niespodzianką.
Jeśli zaś chodzi i Ajax, to ten czeka wyjazdowe starcie z Midtjylland. Holendrzy rozegrali jak do tej pory dwa całkiem niezłe mecze, ale zdobyli w nich tylko jeden punkt. Wtorkowy mecz jest więc dla nich kluczowy w kontekście marzeń o 1/8 finału, a porównując potencjały obu drużyn możne odnieść wrażenie, że pełna pula trafi finalnie do Amsterdamu. W tym miejscu warto jednak wziąć poprawkę na zakażenie aż jedenastu graczy Ajaksu koronawirusem, co może się okazać nie bez wpływu na końcowe rozstrzygnięcie.
Jak Atalanta, to wiadomo – grad goli?
Obok starcia pomiędzy Realem Madryt i Interem Mediolan, to właśnie mecz w Bergamo wydaje się wzbudzać największe zainteresowanie. Nie może jednak być inaczej, skoro na boisku zobaczymy piłkarzy niezwykle ofensywnie grającej Atalanty, a także Liverpoolu, który również dysponuje wielką siłą w ataku. Gdyby rozważać szanse obu zespołów na papierze, to faworytem jest oczywiście ekipa Juergena Kloppa. Gospodarze skóry na pewno jednak tanio nie sprzedadzą, co z kolei zwiastuje spore emocje i grad goli.
Ewa Pajor z golem w hicie! Barcelona w finale Ligi Mistrzyń [WIDEO]
Barcelona pokonała Bayern Monachium i awansowała do finału bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Duma Katalonii wygrała 4:2 (5:3 w dwumeczu), a gola na 3:1 zdobyła Ewa Pajor.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.