Robert Lewandowski ma za sobą wspaniały sezon w Bundeslidze. Polak został królem strzelców, a w dodatku jako pierwszy gracz od prawie 40 lat dobił do trzydziestu trafień!
Robert Lewandowski w samej Bundeslidze zdobył w tym sezonie 30 bramek!
Bawarczycy już wcześniej zapewnili sobie mistrzostwo Niemiec, ale polscy kibice i tak byli ciekawi, jak zespół Pepa Guardioli zaprezentuje się w ostatniej kolejce. W końcu Lewandowski walczył o koronę króla strzelców. O cztery trafienia za nim był Pierre-Emerick Aubameyang, więc słowo walka to być może nadużycie. Polak jednak na pewno chciał dobić do „30”. W Bundeslidze po raz ostatni granicę tę przekroczył w sezonie 1976/77 Dieter Mueller.
Lewandowski nie potrzebował w sobotę wiele czasu, by zrealizować swój cel. Już w 12. minucie Polak dopadł w polu karnym do odbitej piłki i natychmiast uderzył na bramkę. Golkiper Hannoveru nie miał szans na skuteczną interwencję i zrobiło się 1:0.
Niewiele później prowadzenie gospodarzy podwyższył Mario Goetze i Bawarczycy mogli być w zasadzie pewni, że trzy punkty zostaną na Allianz Arenie. Po przerwie zresztą Goetze dołożył kolejne trafienie. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1.
W tym samym czasie odbywało się jeszcze osiem innych spotkań. Borussia Dortmund na własnym terenie tylko zremisowała z FC Koeln. W składzie ekipy z Kolonii grał Paweł Olkowski, natomiast Łukasz Piszczek (wybrany ostatnio najlepszym prawym obrońcą Bundesligi) spotkanie obserwował z ławki rezerwowych. Wspomniany na wstępie Aubameyang gola nie strzelił.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.