Ostatnie wyniki, a właściwie ich brak, sprawiły, że na atmosfera na Etihad Stadium stała się bardzo gęsta. Przekonuje o tym dzisiejsza reakcja Roberto Manciniego. Włoskiemu menedżerowi podczas konferencji prasowej przed meczem z Ajaxem Amsterdam ewidentnie puściły nerwy.
Co tak poważnie zdenerwowało opiekuna popularnych Obywateli? Oczywiście pytania dziennikarzy, którzy zamiast skupić się na spotkaniu z Ajaxem, wypytywali Manciniego o jego przyszłość i to, czy obawia się o swoją posadę. Jakby tego było mało, Włochowi nie przypadło do gustu pytania o to czy prowadzi rozmowy z AS Monaco. Trener City nie wytrzymał i w końcu wybuchł.
– Nie rozumiem, dlaczego wciąż mnie pytacie o takie rzeczy? Po prostu nie rozumiem? Dlaczego to robicie? Z jakiego powodu? – pytał dziennikarzy wzburzony Mancini. – Pracuje w tym klubie już dwa lata. Możliwość trenowania Manchesteru City jest dla mnie wielkim zaszczytem.
– W tym czasie wygraliśmy trzy trofea, a przypomnę, że przez ostatnich pięćdziesiąt lat klub nie wygrał niczego – kontynuował Włoch. – Myślę, że powinniście okazać więcej szacunku dla klubu, dla mnie i dla piłkarzy. Dlatego też nie rozumiem, dlaczego wciąż poruszamy temat mojej posady – zakończył.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.