Rafał Wolski to aktualnie jeden z popularniejszych polskich piłkarzy. Świetna postawa na boiskach Ekstraklasy zapewniła zawodnikowi Legii Warszawa ogromną popularność. On sam jednak stąpa twardo po ziemi i zapowiada, że „sodówka” nie uderzy mu do głowy.
– Na pewno nie będę zachowywał się jak gwiazda, oczywiście mówimy o tym negatywnym znaczeniu tego słowa. Są ludzie, którzy nie mają szacunku dla innych, to mi się najbardziej nie podoba. Chcę zostać spokojnym chłopakiem z Głowaczowa – powiedział Wolski.
Piłkarz Legii, którego coraz częściej łączy się z reprezentacją prowadzoną przez Franciszka Smudę, zdradził, że jego kibice nie muszą się bać, że podąży ścieżką obraną przez Patryka Małeckiego. – Mamy inne charaktery. On jest bardziej wybuchowy, ja spokojny. Nie grozi mi to, że kiedyś zabłądzę – wyznał.
– Jakieś myśli w głowie są. Najważniejsze, że mam świadomość tego, co może się stać. Na szczęście tak zostałem wychowany – zakończył Wolski.
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.