Emocjonalna reakcja Józefa Wojciechowskiego po meczu z Ruchem chyba rzeczywiście zostanie zrealizowana. Prezes decyzji już raczej nie zmieni i wycofa się z piłki.
– Mój czas w Polonii się skończył. Nie zamierzam dłużej poświęcać go temu klubowi i polskiej piłce. Dłużej już tego nie będę ciągnął, nie mam 40 lat, ale przekroczyłem sześćdziesiątkę, potrzebuję spokoju, więcej czasu, by poświęcić go rodzinie – przyznaje w rozmowie z GW. – Trzeba umieć się z tym rozstać, wymóc na sobie odważną decyzję, tak jak robi się to z rozwodem, z rzuceniem palenia papierosów – dodaje.
Właściciel Polonii przyznaje, że pojawiać się zaczęły pierwsze opcje. – Ja jestem otwarty, z każdym usiądę, porozmawiam, przeanalizuję wszystko. Nie mam wielkich oczekiwań od kupca. Uznałem pieniądze włożone w ten klub dla mnie za stracone, nie sądzę, żebym je odzyskał.
Papszun o sytuacji w Legii: mamy taką kadrę, jaką mamy
Trener stołecznego klubu po meczu z Widzewem odniósł się do sytuacji kadrowej swojego zespołu. Obecna rzeczywistość wymaga od Papszuna, zadaniowego, przygotowywania niektórych zawodników na inne pozycje.
Żelijko Kopić zagra z Widzewem Łódź o posadę. Przyszłość trenera Wieczystej wisi na włosku po kolejnej porażce w lidze. Chorwat prowadzi krakowski klub od 26 sierpnia.
Masłowski szczerze o transferach Widzewa. Mówi o Kolourisie
Łukasz Masłowski zdradził kulisy polityki transferowej. Łódzki klub wprowadził nowe zasady kontraktowania zawodników i nie będzie płacił ,,podatku'' za bycie Widzewem.
Mateusz Stolarski zaliczy do udanych swój debiut w roli trenera Widzewa. Łodzianie zremisowali z Legią 1:1. Oba zespoły, jak na klasyk, stworzyły ciekawe widowisko.