Po pierwsze od drużyny odsunięty zostanie wciąż zawodzący Daniel Sikorski. Piłkarz nie może przełamać strzeleckiej niemocy, czego znakomitym dowodem była sytuacja w ostatnim meczu w Bełchatowie. Piłkarz nie trafił z kilku metrów do pustej bramki, przez co Polonia do stolicy wróciła z pustym plecakiem.
– Daniel Sikorski już więcej w Polonii nie zagra. Nie wykorzystał już tak wielu szans, że kolejnej nie dostanie. To ostateczna decyzja. Zdania nie zmienię – zapowiada właściciel „Czarnych Koszul”.
Nie tylko problem ze skutecznością i marnowanie klarownych szans jest ostatnio zmartwieniem kierownictwa Polonii. W ekipie pojawiły się bowiem osoby jątrzące i psujące atmosferę w drużynie. Do takich właśnie zawodników należy Bruno Coutinho, który zarzuca trenerowi Zielińskiemu nierówne traktowanie Polaków i obcokrajowców. Wojciechowski zapowiada małe śledztwo i wyciągnięcie konsekwencji.
– Doszły mnie słuchy, że inspiratorem jest jeden z piłkarzy z największym u nas stażem, Bruno. Mam nadzieję, że to nic poważnego i że Zieliński spotka się z tymi ludźmi i wszystko sobie wyjaśnią. Wracam w piątek do Polski i jeśli wciąż będę miał informacje, że konflikt nie został zażegnany, to spotkam się z drużyną i tych piłkarzy, kimkolwiek by byli, wyrzucę z zespołu – reaguje ostro Wojciechowski.
Jagiellonia nie dojechała do Krakowa, a Adrian Siemieniec zdrowo się nasłuchał [KOMENTARZ]
Biała Gwiazda rozegrała zdecydowanie najlepszy mecz od powrotu do Ekstraklasy. Pokonała 2:0 Jagiellonię i był to najniższy wymiar kary dla zespołu z Białegostoku. Oba gole zdobył Angel Rodado, który pozwolił błyskawicznie zapomnieć kibicom w Krakowie, że jeszcze przed chwilą martwili się odejściem Jordiego Sancheza.