Reprezentacja Anglii zremisowała 1:1 w towarzyskim spotkaniu z Włochami.
Reprezentanci Włoch przerwali dziś serię meczów Anglików bez straty gola. Bramkarza „synów Albionu” nie potrafili pokonać kolejno Słoweńcy, Litwini, Niemcy, Brazylijczycy i Holendrzy. Po 622 minutach bez straty gola, bramkarza Anglików pokonał jednak Lorenzo Insigne. Skrzydłowy Napoli w końcówce meczu wykorzystał rzut karny, który został podyktowany dzięki systemowi VAR. Sędzia Deniz Aytekin dopiero po wideoanalizie dostrzegł bowiem faul Jamesa Tarkowskiego na FedericoChiesie. Dzięki temu Włosi zakończyli serię trzech meczów bez zdobytej bramki.
Trafienie Insigne było golem na 1:1, bo od pierwszej połowy Anglicy prowadzili. W 26. minucie Jamie Vardy przyjął piłkę po podaniu Jesse’ego Lingarda i potężnym uderzeniem pokonał Gianluigiego Donnarummę.
Vardy mógł skończyć mecz z dwoma golami, ale jeszcze wcześniej przegrał pojedynek z 19-letnim bramkarzem. Okazje mieli jednak również Włosi, ale seryjnie marnował je Ciro Immobile.
Włosi pokazali się całkiem przyzwoicie pod wodzą tymczasowego selekcjonera Luigiego Di Biagio. Anglicy zaś pokazali, że znów pojadą z dużymi nadziejami na mistrzostwa świata. W fazie grupowej mundialu zagrają z Belgią, Panamą i Tunezją. Przed zawodami w Rosji czekają ich jednak również sparingi z Nigerią i Kostaryką.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.