Dni mijają, a spekulacji na temat posady selekcjonera reprezentacji Polski stale przybywa. Do Polskiego Związku Piłki Nożnej zgłosiło się trzech szkoleniowców.
Kto będzie prowadził Polaków w 2023 roku? (fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Taką informację podali dziennikarze TVP Sport. Każdy z nowych kandydatów na ewentualne przejęcie schedy po Czesławie Michniewiczu pochodzi z Włoch. Tylko jeden ma doświadczenie w pracy z drużyną narodową.
Tym kimś jest Claudio Ranieri. W 2014 roku prowadził on Grecję, ale na stanowisku nie utrzymał się długo. Został zwolniony po porażce z Wyspami Owczymi. Potem pracował między innymi w Leicester City i Romie. Największy sukces w karierze trenerskiej odniósł z Lisami, z którymi sięgnął po mistrzostwo Anglii.
Andrea Pirlo oraz Domenico Tedesco – dwaj pozostali szkoleniowcy, którzy mieli odezwać się do PZPN-u – nie mają selekcjonerskiego doświadczenia. Pierwszy pracuje obecnie w Turcji, w Fatih Karagumruk. Drugi jest bezrobotny, do września zajmował się drużyną RB Lipsk.
Trudno ocenić, jakie szanse mają Włosi na przejęcie reprezentacji Polski. Wydaje się, że nie są na szczycie listy marzeń Cezarego Kuleszy, ani nawet tego szczytu blisko.